Szacuny
0
Napisanych postów
223
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
3150
Eeee tam. Najman mnie tak irytuje ze bede kibicowal kazdemu jego przeciwnikowi. Mnie zdenerwowalo to jak przywolywal historie i sugerowal ze kibice powinni byc po jego stronie bo jest Polakiem (ten filmik gdzie wszyscy mowili dlaczego u kibicuja). Nazwanie Burneiki "litewskim pedalem tez bylo denne". Szanuje nasz kraj i jestem dumny z tego ze tu mieszkam (mimo ze chu*** politycy i drogo) ale nie popadajmy w ksenofobie.
"Urodziłem się po to aby z dumą żyć i z dumą umrzeć, a nie tylko po to by zadbać o klasę atłasu w trumnie"
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
3357
Jestem za koksem i mysle ze jedyne co moze go pokonac w wale z neinmanem, to jego wlasna psychika. Jesli koksu sie za bardzo nie zestresuje to nie widze opcji zeby przegral. Teoretycznie wszyscy daja najnmanowi wieksze szanse, ale moim zdaniem on ma zakodowany podswiadomy strach przed koksem ,a ten z kolei wierzy w siebie na 100%. Myśle ze koksu na serio nie trenuje na ringu/macie przed walka bo to mogloby mu uswiadomic (zakodowac w mozgu) ze jednak ma wiele slabych punktow, a tym samym badziej mu zaszkodzic, niz pomoc. Tymczasem koksu nie dostrzega swoich slabych stron, wierzy w zwyciestwo i to on wygra.