Mam 18 lat. Wzrost 186 cm, waga 71 kg. Jakiś rok temu intensywnie ćwiczyłem, głównie domowo czyli brzuszki, pompki, a6w oraz bieganie i pływanie. Moja waga była wtedy na poziomie około 68 kg. Przed wakacjami przerwałem ćwiczenia i w tym momencie zastanawiam się co powinienem ze sobą zrobić ? Zamierzam znowu zacząć ćwiczyć, aby zgubić trochę odłożonego tłuszczu oraz poprawić rzeźbę mięśni. Staram się chodzić 2 razy w tygodniu na siłownię, zamierzam biegać ( 2-3 razy w tygodniu ) i ewentualnie robić jakieś pompki czy brzuszki w domu. W związki z tym nie wiem jak powinienem się odżywiać. Czy zacząć stosować tą ''dietę redukcyjną'' której opis jest na forum ? Nie obraziłbym się gdybym wagowo spadł o kilka kg, jednak w sumie nie jestem pewien czy jest to konieczne. Co do obecnej diety, to ciężko jest mi ją opisać, gdyż rzadko jadam to samo każdego dnia, ale dla przykładu wczoraj zjadłem :
SNIADANIE (10:00): 2 parówki Berlinki, 2 kromki chleba razowego + kawa
OBIAD (15:00): 2 nieduże sznycle, 50 gram kaszy gryczanej ( połowa porcji, która przeznaczona jest dla 2 osób. Nie wiem czy ta waga jest po ugotowaniu czy przed, czytam co pisze na pudelku ), porcja startej marchewki z chrzanem i nieduży pomidor
PODWIECZOREK(18:00) : jabłko + 2 mandarynki
KOLACJA (22:00): 3 kromki chleba razowego z : 1) ser żółty + 3 plasterki pomidora 2) plasterek szynki ( nie jestem pewien jaki, ale chyba chuda jakaś ) + 2 plasterki pomidora 3) jeden trojkątny serek topiony Hochland z kawalkami szynki
Przez cały dzień wypiłem jakieś 1,5l wody, ale w sumie piłem to w przeciągu 2 godzin - nie wiem czy jest to jakaś różnica ?
Jako, ze wczoraj była sobota to posiłki różniły się tym, że w dzień szkoły jadam około 9 rano i 11 w szkole po jednej kanapce z dodatkiem ( 2 kromki złożone razem + szynka, masło orzechowe, serek hochland - coś z tego ), a potem około 14-15 obiad i dalej już podobnie jak w wyżej opisanym przypadku. Co do picia wody, to czasem zdarza się, że wypije jej bardzo mało, a czasem ponad 2 litry, w zależności czy o tym myślę czy nie.
Od świąt zarzuciłem wszelkie słodycze i przestałem słodzić kawę/herbatę.
Co na to eksperci z SFD ? :_
Zmieniony przez - Neverthemore w dniu 2012-04-15 11:09:02
SNIADANIE (10:00): 2 parówki Berlinki, 2 kromki chleba razowego + kawa
OBIAD (15:00): 2 nieduże sznycle, 50 gram kaszy gryczanej ( połowa porcji, która przeznaczona jest dla 2 osób. Nie wiem czy ta waga jest po ugotowaniu czy przed, czytam co pisze na pudelku ), porcja startej marchewki z chrzanem i nieduży pomidor
PODWIECZOREK(18:00) : jabłko + 2 mandarynki
KOLACJA (22:00): 3 kromki chleba razowego z : 1) ser żółty + 3 plasterki pomidora 2) plasterek szynki ( nie jestem pewien jaki, ale chyba chuda jakaś ) + 2 plasterki pomidora 3) jeden trojkątny serek topiony Hochland z kawalkami szynki
Przez cały dzień wypiłem jakieś 1,5l wody, ale w sumie piłem to w przeciągu 2 godzin - nie wiem czy jest to jakaś różnica ?
Jako, ze wczoraj była sobota to posiłki różniły się tym, że w dzień szkoły jadam około 9 rano i 11 w szkole po jednej kanapce z dodatkiem ( 2 kromki złożone razem + szynka, masło orzechowe, serek hochland - coś z tego ), a potem około 14-15 obiad i dalej już podobnie jak w wyżej opisanym przypadku. Co do picia wody, to czasem zdarza się, że wypije jej bardzo mało, a czasem ponad 2 litry, w zależności czy o tym myślę czy nie.
Od świąt zarzuciłem wszelkie słodycze i przestałem słodzić kawę/herbatę.
Co na to eksperci z SFD ? :_
Zmieniony przez - Neverthemore w dniu 2012-04-15 11:09:02
Krzysztof Piekarz