Szacuny
0
Napisanych postów
137
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
2966
siema
a mianowicie przejde do tematu bo chodzi mi o to ze cw teraz z kolega prawie caly czas tylko nie ten tydzien bo ie wiem o co mu chodzi, nazbieralem troche kasy czyli 200 zl na obciazenie by bylo lawke i stojaki ojciec by mi zrobil i co mowicie rozwijac z nim dalej silke czy samemu zaczac kombinowac?
Szacuny
7
Napisanych postów
761
Wiek
31 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
10642
dobry masz nick "cwaniak" sytuacja bez sensu przez to że jesteś tchórz ciągnie sie to o wiele za długo mówisz że już nie ćwiczych bierzesz swój sprzęt i tyle a ty sie boisz kogoś kto podnosi 76kg ? śmieszne
kurczak, ryż i kreatyna zrobią z Ciebie skurvvysyna
Szacuny
496
Napisanych postów
18907
Wiek
35 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
65886
"ylko nie ten tydzien bo ie wiem o co mu chodzi" jak sie z nim nie dogadujesz to zaczynaj robić swoją. a jak sie dogadujecie to róbcie razem zrzutę i sprzęt kupujcie, razem łatwiej skompletować coś fajnego i we 2 lepiej się ćwiczy niż samemu
Szacuny
0
Napisanych postów
137
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
2966
nieraz zawsze sie doagdujemy a nieraz cos sapie ze to ze tamto i on tam wszystko prwie kupil do tej silki czyli obciazenie do worka sie dolozylem 40 zl i nic wicej gryfy wszystko on i jak bym przestal cwiczyc czy on sapac nie bedzie
Zmieniony przez - cwaniak97 w dniu 2012-04-04 22:31:44
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Jak zrozumiałem to siłownia jest u Ciebie ale kupiona przez niego tak? No wiadomo że jak nie ma gdzie tego sprzętu wstawić u siebie a ty go wywalisz to nie będzie zadowolony, straci miejsce do ćwiczeń.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Strasznie nieostro piszesz.
Ja bym wolał ćwiczyć z kimś.
Wiadomo że nie ma opcji żeby zawsze wszystkim wszystko pasowało i spięcia jakieś tam wszędzie są. A jak ćwiczysz z kimś to możecie się asekurować, pilnować techniki i jest całkiem inna motywacja do ćwiczeń bo samemu to po cięższym dniu chciało by się spokojnie poleżeć i odpuścić trening albo odwalić chałę.
Więc jak nie masz problemów z dotarciem do niego, terminami i nie użerasz się strasznie to ja bym jednak ćwiczył z nim.
Skoro piszesz o tej kasie i chcesz dalej rozwijać siłownię to ja bym na twoim miejscu kupił coś typu drążek, poręcze, wyciąg. Tylko za swoje, żeby w razie czego nie było problemu z "podziałem majątku" :P Albo tak jak pisałeś niech ojciec Ci zrobi, drążek czy poręcze to nie skomplikowana sprawa a wyjdzie sporo taniej.
Zmieniony przez - Chytry_żbik w dniu 2012-04-05 12:44:59
Szacuny
0
Napisanych postów
137
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
2966
Bo ja znim cwicze juz 6 miesiecy, i dalem raz 40 zl na worek a on kupił laweczke(kijowa jak w tesco stoja nieraz) obciazenie , gryfy a ja nic tylko raz 40zl na worek, i tak sie zastanawiam czy czasem mi nie wjbie jak teraaz powiem mu ze nie bede cwiczyc