Witam. Trenowałem już kiedyś HST. Przez parę lat wyrobiłem sobie jakieś zdanie o treningu i wiem co na mnie najlepiej działa, a mianowicie:
-ćwiczenia złożone
-dość mała liczba powtórzeń
-spory ciężar
HST wspominam dobrze, dlatego na jego bazie ułożyłem taki plan:
Tydzień 1 i 2
2s podciaganie max
2s wiosłowanie 10powt
3s przysiady 10powt
3s wyciskanie płasko 10powt
3s push press 10powt
Tydzień 3 i 4
2s podciaganie 5powt (+ciezar)
2s wiosłowanie 5powt
3s przysiady 5powt
3s wyciskanie płasko 5powt (w tygodniu 4 chciałbym zrobić negatywy)
3s push press 5powt
Tydzień 5
Roztrenowanie + mierzenie maxow
Trening 3 razy w tygodniu, z dojściem do maxow na ostatnim treningu (i w obrębie każdego treningu).
Dieta jest. Mam nadzieję na tym treningu zrobić też trochę siły, powinno się udać. Zrobiłem jakieś błędy? Zaznaczam, że duża liczba powtórzeń na mnie słabo działa.
-ćwiczenia złożone
-dość mała liczba powtórzeń
-spory ciężar
HST wspominam dobrze, dlatego na jego bazie ułożyłem taki plan:
Tydzień 1 i 2
2s podciaganie max
2s wiosłowanie 10powt
3s przysiady 10powt
3s wyciskanie płasko 10powt
3s push press 10powt
Tydzień 3 i 4
2s podciaganie 5powt (+ciezar)
2s wiosłowanie 5powt
3s przysiady 5powt
3s wyciskanie płasko 5powt (w tygodniu 4 chciałbym zrobić negatywy)
3s push press 5powt
Tydzień 5
Roztrenowanie + mierzenie maxow
Trening 3 razy w tygodniu, z dojściem do maxow na ostatnim treningu (i w obrębie każdego treningu).
Dieta jest. Mam nadzieję na tym treningu zrobić też trochę siły, powinno się udać. Zrobiłem jakieś błędy? Zaznaczam, że duża liczba powtórzeń na mnie słabo działa.
Krzysztof Piekarz