Jestem wegetarianką i z tego powodu moja dieta jest uboga w białko. Ktoś polecił mi SPIRULINĘ (algi morskie).
Jestem sceptycznie nastawiona do wszelkich takich tabletek co to cuda działają (moje koleżanki twierdzą, że po nich schudły, ja wolę ruszyć tyłek i poćwiczyc, poza faktem, że chudnąć nie potrzebuję).
Ale jako wege, może powinnam to przyjmować?
Dzięki za każdą poważną opinię.
A
Jestem sceptycznie nastawiona do wszelkich takich tabletek co to cuda działają (moje koleżanki twierdzą, że po nich schudły, ja wolę ruszyć tyłek i poćwiczyc, poza faktem, że chudnąć nie potrzebuję).
Ale jako wege, może powinnam to przyjmować?
Dzięki za każdą poważną opinię.
A
no pain, no gain
Krzysztof Piekarz
. Do jajek, które wegetarianie jedzą ale ja nie ich nie lubię, właśnie się przekonuję.