Hej

Zapisałam się wreszcie, ale nie rzucam żelastwem. Chętnie bym spróbowała, ale u nas większy nacisk kładzie się na zajęcia fitness. Są na szczęście różne, jedne także ze sztangami. Trenerka świetna, motywuje. Przez tę siłkę zatęskniłam za SFD, przeraziłam się, ile minęło czasu! No i napisałam do Ciebie, chciałabym jeszcze Ann namierzyć, no a z Odinem mamy stały kontakt. Fajnie tu wpaść, wiele się co prawda pozmieniało. Wracaj do
treningów, hm, w ogóle dziwne, że tak to zarzuciłeś - ja mam wrażenie, że sport uzależnia, czysta miska też. Od lat nie ciągnie mnie do ciast, tłustych mięs czy przekąsek typu hamburger, chipsy, frytki, sałatki majonezowe (no, do tego nigdy mnie nie ciągnęło).
Zmieniony przez - syliwa w dniu 2015-01-22 13:52:38