Siemka, może to będzie kolejne z głupich pytań, no ale:
Biorę monohydrat kreatyny 53 dzień, wszystko ładnie pięknie, siła skoczyła, jestem ogólnie zadowolony, ale nie wiem czy już czas kończyć ten cykl, a jest to mój debiut z kreatyną.
Czytałem, że dobry cykl powinien trwać 6-8 tygodni albo taki czas, że czujesz, że kreatyna Ci nic już więcej nie da.
W sumie to od półtora tygodnia siła nie wzrosła, a i czas mniej więcej się zgadza.
To jak uważacie? Kończyć to? Czy ciągnąć to do tego 8 tygodnia?
I jeszcze jedno pytanie, czy to mit, że po zakończeniu cyklu i przy dalszym normalnym treningu siła może spaść?
Może i głupie pytania, ale proszę o odpowiedź.
Biorę monohydrat kreatyny 53 dzień, wszystko ładnie pięknie, siła skoczyła, jestem ogólnie zadowolony, ale nie wiem czy już czas kończyć ten cykl, a jest to mój debiut z kreatyną.
Czytałem, że dobry cykl powinien trwać 6-8 tygodni albo taki czas, że czujesz, że kreatyna Ci nic już więcej nie da.
W sumie to od półtora tygodnia siła nie wzrosła, a i czas mniej więcej się zgadza.
To jak uważacie? Kończyć to? Czy ciągnąć to do tego 8 tygodnia?
I jeszcze jedno pytanie, czy to mit, że po zakończeniu cyklu i przy dalszym normalnym treningu siła może spaść?
Może i głupie pytania, ale proszę o odpowiedź.
Krzysztof Piekarz
Rób tak jak Flex Ci napisał.
