Hheh no tak, już dostałam opieprz, chociaż spodziewałam się jeszcze jakiegoś dodatkowego od Ciebie lub innych speców

Obiecuję poprawę

Co do białka w proszku to owszem mam w szafie cały baniak, ale ma jakiś taki mdlący posmak, źe chyba wolę wciskać więcej ryb albo jajek. Dziś rano był fitness, ale chociaż go uwielbiam to nie wiem czy to jest mądre, bo znów te same mięśnie pracowały co wczoraj-były rozpiętki, wyciskanie stojąc, biceps, unoszenie zgiętych ramion w bok, przysiady i wykroki, po kilkadziesiąt powt bez przerw w serii, rąk dwie serie, hantelki znów 1,5 kilo
Mam takie pytanie, bo tak jak mówiłam w weekend nie mogę za bardzo się wyrwać na siłkę, czy mogłabym robić taki trening jak poniżej w sobotę? (jutro se kupię jakieś mniej obciachowe hantle)

Powtórzenia i serie tak jak w tym treningu dla początkujących:
Pierwsza część prawie taka sama jak zwykły trening, tylko przystosowany do warunków domowych:
1. Rozpiętki ze sztangielkami na ławce poziomej
2. Wyciskanie sztangielek leżąc na ławce skośnej
3. Unoszenie bokiem w górę sztangielek
4. Wyciskanie sztangielek stojąc
5. Prostowanie tułowia na piłce (nie mam ławeczki rzymskiej)
6. Uginanie ramion ze sztangielkami
7. Wyciskanie francuskie (zamiast prostowania na wyciągu)
I teraz ćwiczenia na nogi/tyłek, trochę zgapione z konkursu, a trochę na bazie sprzętu, którym dysponuję w domu. Ogólnie to te wszystkie ćwiczenia na nogi/doopę robię na fitnessie, ale z małymi ciężarkami dużo powt, tu bym zwiększyła obciążenia, a zmniejszyła liczbę powt:
8. Przysiad z hantlami
9.
Wykroki z hantlami
10. Unoszenie prostej nogi leżąc na piłce (z ciężarkami na kostki-mam z 10 kilo na nogę)
11. Wejście na podwyższenie bokiem + odwodzenie wyprostowanej nogi dochodzącej w tył (też z obciążeniem)
12. Unoszenie nogi z obciążeniem w bok
13. Unoszenie bioder, nogi oparte na piłce lekarskiej (mogę sobie położyć hantla/obciążniki na biodrach/między nogami?? robiłam tak wcześniej ćwicząc w domu, ale nie wiem, czy to nie obciąża za bardzo lędźwi).
I jeszcze plan miski na dziś (nie krzyczcie o ten chleb, to już ostatnia kromka, musiałam dokończyć opakowanie)
