Spalacze to wyrzucenie kasy w błoto (to co u Ciebie na trasach leży
) , to że się człowiek po nich poci nie oznacza, że odgrywają solidną rolę w spalaniu smalcu. Jak już potrzebujesz czegoś co pobudzi to kofeina przed bieganiem/treningiem. Poleciłbym Ci geraminę ale zaraz mnie zjadą, że takie amfetaminopodobne środki Ci podpowiadam
skup się na misce, bieganiu i siłówce a dojdziesz do celu.
) , to że się człowiek po nich poci nie oznacza, że odgrywają solidną rolę w spalaniu smalcu. Jak już potrzebujesz czegoś co pobudzi to kofeina przed bieganiem/treningiem. Poleciłbym Ci geraminę ale zaraz mnie zjadą, że takie amfetaminopodobne środki Ci podpowiadam
skup się na misce, bieganiu i siłówce a dojdziesz do celu.