Szacuny
122
Napisanych postów
3182
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
46081
według mnie są to grosze młot kupisz na złomie za 10 złotych,starą oponę można znalesc nawet na wysypisku lub kupić w jakiejś stacji wulkanyzacyjnej napewno mają dużo starych i niepotrzebnych również są to groszowe sprawy
Szacuny
4
Napisanych postów
802
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
16568
Opony z tirów i widlaków są bardzo twarde i niewygodne. Kiepsko odbijają i źle stabilizuje się młot podczas "lotu" ;P
Polecam oponę od Ciągnika rolniczego (radialną) z miękkimi bokami :) pełno takich się wala po gospodarstwach.
Szacuny
2
Napisanych postów
220
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
4821
Nikt nie pisał o oponach do samochodu osobowego - mam rozumieć że takie się zupełnie nie nadają ?
I jeszcze jedno, taką oponę trzeba jakoś obciążyć/unieruchomić czy sam jej ciężar wystarczy? Wiem że pewnie dla tych co ćwiczą z młotem to oczywiste pytania, ja dopiero zacznę myślę że od przyszłego tygodnia i chcę się dowiedzieć wszystkiego o sprzęcie :D
Zmieniony przez - MatiAu w dniu 2012-01-09 23:03:02
Szacuny
4
Napisanych postów
802
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
16568
Nieważne czy od osobówki czy ciężarowego jedno i drugie nieporęczne (mały profil). Od osobówki jeśli tego nie przymocujesz to będzie przypominało polowanie na pchły niż trening ;D Ja Ci mówię załatw sobie oponę od ciągnika. Ciężar wystarczający a bok opony miękki. Czym bardziej zjechany bieżnik takiej ciągnikowej opony tym lepiej bo wtedy nie musisz uważać żeby trafić w protektor.
Ewentualnie może być opona osobówki niskoprofilowana/szeroka i postawiona na sztorc (przymocowana rzecz jasna). Niestety Będzie zbyt miękka i nie da się komfortowo ćwiczyć na ciężkim młocie.
Zmieniony przez - Wojekv w dniu 2012-01-09 23:43:03
Szacuny
2
Napisanych postów
220
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
4821
Dzięki wielkie za rady. Problem w tym, że ten sprzęt chciałbym trzymać w małym, studenckim mieszkaniu a nie w garażu (oczywiście ćwiczyć będę na zewnątrz).
Jak myślisz, czy sprawdziłoby się takie rozwiązanie - stos 2 - 3 opon z osobówki oczywiście odpowiednio obciążony?
Szacuny
4
Napisanych postów
802
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
16568
Możesz dać w stos opony nałożone na felgę i napompowane, które skręcisz czymś mocno np. drutem tylko w takim przypadku już lepiej wyjdzie gabarytowo i funkcjonalnie opona od tira :]. Co do skręconych opon samochodowych będziesz musiał uważać żeby w rant felgi nie przywalić ale i tak nie wykorzystasz pełnej siły uderzenia. Opona od ciągnika fakt duża, ale możesz ją trzymać postawioną na zewnątrz (wtedy dużo mniej miejsca zajmuje, przecież nikt ci tego nie ukradnie). Dobrze że chociaż na dworze będziesz ćwiczyć bo drgania i hałas taki że cała chata się trzęsie :P