Podziały na endo/ekto mają charakter ewolucyjny i zależą od rejonu w którym żyli nasi przodkowie. W rejonach gdzie były większe problemy z dostępnością jedzenia dobór naturalny promował typ budowy lepiej magazynujący zapasy w postaci tkanki tłuszczowej. Gdzie żywność była łatwiej dostępna nie było takiej presji ewolucyjnej. Oczywiście potem z biegiem lat typy budowy uległy wymieszaniu wraz z migracjami plemion. Nie jestem w stanie podac teraz źródeł, ale czytałem takie opracowanie.
No i na poparcie mam tez własne doświadczenia. Mi strasznie ciężko jest zejść do niskiego BF(dla mnie 15% to już niski), natomiast przytyć nie stanowi żadnego problemu. Natomiast moja pani, która jest klasyczną ekto obżera się do woli różnymi śmieciami, zjada z 3x więcej węgli ode mnie, a nic nie tyje, co najwyżej rosną jej piersi, a pupa cały czas pozostaje zgrabniutka. Z czego jestem bardzo rad;)
No i na poparcie mam tez własne doświadczenia. Mi strasznie ciężko jest zejść do niskiego BF(dla mnie 15% to już niski), natomiast przytyć nie stanowi żadnego problemu. Natomiast moja pani, która jest klasyczną ekto obżera się do woli różnymi śmieciami, zjada z 3x więcej węgli ode mnie, a nic nie tyje, co najwyżej rosną jej piersi, a pupa cały czas pozostaje zgrabniutka. Z czego jestem bardzo rad;)
