Szacuny
17
Napisanych postów
2580
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
31633
Po części każdy z was ma rację. Trzeba przyznać, że wkład własny jest niezastąpiony, ale niektórzy mają chęci, a pieniędzy brak. Wczoraj rozmawiałem z wujkiem i prosiłem go, by mi odpowiedział na jedno z "fundamentalnych" pytań: jak się nie narobić, a zarobić? Nie znał odpowiedzi. Doradzał znalezienie bogatej żony.
Tak nawiasem pisząc: oby te bóle stawów Burdzego nie przerodziły się w coś gorszego. Poświęcił się sportowi. Jakby dopadła go kontuzja, to byłaby szkoda - tyle poświęcił, a tu koniec. Choć podobno zawsze można zacząć pewne rzeczy od nowa.
Szacuny
0
Napisanych postów
283
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
8594
@TOMINATOR - rozumiem Twoja rozzalona postawe, ja tez czasami uzalam sie nad soba, ale staram sie aby nie zajmowalo to dlugo :) piszesz o ksiazce, ktorej niestety nie czytalem, ale prosze podrzuc pelny tytul i autora chetnie zajrze do niej. W sumie pare ksiazek przeczytalem i czytam dalej, Mateuszowi tez polecam czytanie ksiazek, moze nakieruja go we wlasciwym kierunku. Polecam mu tez otaczanie sie ludzmi z pozytywna energia i madrzejszymi od siebie :)
Przyklad, ktory podal MASTI jest idealny - Arnold. Znam tez osoby ze swojego otoczenia, z malych miasteczek, z biednych domow, z rozbitych rodzin alkoholikow bez wyksztalcenia, ktore osiagnely wiele w zyciu i uczciwie zarobily majatek, widzac ich na ulicy, czy w drogim aucie mozesz powiedziec, o co za cwaniaczki lub banany, a to zwykli ludzie, ktorzy moze nawet mieli gorszy start od Mateusza Burdzego, ale za to mieli wizje siebie i wytwale do niej dazyli. To zycie pisze najlepsze ksiazki. I cytujac jeszcze raz MASTIego to glownie przeszkody mentalne, a nie finansowe, czy gospodarcze nie pozwalaja pojsc dalej...
Zmieniony przez - cyggi w dniu 2011-12-29 12:51:12
Last night I cut the light off in the bedroom, hit the switch, was in the bed before the room was dark. I'ma show you how great I am!
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
3524
Napisanych postów
21097
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
745519
Nikt nie odpowiada na moje pytania - moze sam Mateusz wzialby udzial w dyskusji?
Nie wezmie. Przynajmniej tak tak pisal Makaveli01, ktory sie kontaktowal z nim na maila.
I to jest dla mnie dziwne, taka postawa. Gosc ma dosyc obszerny temat na najwiekszm polskim sportowym forum, ludzie chwala jego sylwetke, zyskuje przez to wiele osob przychylnch mu, wielu go nie znalo wczesniej. Brudzy jednak nie napisze nic, ani slowa. Ja rozumiem ze moze byc uciazliwe ciagle opowiadanie na te same pytania odnosnie treningu, diety itd. jakie zapewne by sie pojawily ( chociaz np. Akop radzi sobie z tym wysmienicie) ale chociaz kilka slow w podziekowaniu za zyczenia ktore mu zlozono tutaj, moglby napisac...
Szacuny
2076
Napisanych postów
49893
Wiek
39 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
492546
to jest wlasnie to co ktos wyzej wspominal wystarczyloby zajrzec nawet raz w tyg na chwile cos napisac
i promocja osoby bylaby juz znacznie wieksza w dodatku z specyficznego kregu osob
Szacuny
11176
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Chyba jest osobą która nie lubi pisać przez internet czy szukać sławy przy jego pomocy . Tak jak piszesz Possible napisał że nie pisze na forach . Internet jest potęgą w zdobywaniu fanów , można go użyć do promocji własnej osoby tak jak napisał BPL-G . Mateusz pisze tylko z tego co widzę na Animalu , ale to chyba bardziej zobowiązanie . Ale kto wie .