Od trzech lat ćwiczę na swojej siłowni w garażu. Sam. Robiąc przysiady mam wybór - dowalić z ciężarem ryzykując, że nie wstanę albo jechać na ilość z mniejszymi ciężarami.
Zauważyłem, że jak założę duży ciężar to spłycam siady - bez sensu.
Z drugiej strony robienie serii po 20 powtórzeń zaczęło mnie wyjątkowo wk....ać...
I tu pytanie: czy martwy ciąg sumo choć w części może zastąpić przysiady? Przecież na pewno są tacy co przysiadów nie robią (nie lubią, nie mogą).
Hmm...
Dzięki za opinie.
Zauważyłem, że jak założę duży ciężar to spłycam siady - bez sensu.
Z drugiej strony robienie serii po 20 powtórzeń zaczęło mnie wyjątkowo wk....ać...
I tu pytanie: czy martwy ciąg sumo choć w części może zastąpić przysiady? Przecież na pewno są tacy co przysiadów nie robią (nie lubią, nie mogą).
Hmm...
Dzięki za opinie.
Krzysztof Piekarz
bo zapewniam, że fizycznie jest to możliwe.


Do tyłu angażują o wiele mniej dupcię, a dużo bardziej czwórkę.