14.10.11 piątek:
Musiałem zacząć od siły. Potem ergo ćwiczenia rąk. W ciągu 10 minut 2,484km. To wynik podobny do tego co w tamtym roku. Potem znów siła ogólnie na przyrządach siłowniczych.
Nie lubię tak robić. To mi rozbija całe założenia treningowe. No cóż... To wina trenera, że dwa razy pod rząd puścił tą samą osobę...
Musiałem zacząć od siły. Potem ergo ćwiczenia rąk. W ciągu 10 minut 2,484km. To wynik podobny do tego co w tamtym roku. Potem znów siła ogólnie na przyrządach siłowniczych.
Nie lubię tak robić. To mi rozbija całe założenia treningowe. No cóż... To wina trenera, że dwa razy pod rząd puścił tą samą osobę...