Ehhh. Takie same problemy były, są i pewnie będą niestety
zupełnie jakbym wcale nie przestał się udzielać na forum
No cóż...
Trening brzucha dwa razy w tygodniu, jezeli odpowiednio rozłożyć i dodac przy odpowiednich partiach mięśniowych[głównie po plecach i nogach], przy odpowiednim zbalansowaniu serii i ćwiczeń, żeby się nie zajechać jest ok. Kto jak lepiej się czuje przy danym treningu i co na kogo lepiej reaguje.
Aczkolwiek to jest wręcz logiczne-jeżeli robisz każą partie ciężko raz w tygodniu[co najwyżej lekka praca niektórych partii, podczas wspomagania innych, np. barki przy klatce], to brzuch też należałoby potraktować tak samo. W końcu to mięsień jak każdy inny, a wbrew temu co ludzie myślą, praca brzucha jest BARDZO silna niemal na każdym treningu, zakładając oczywiście pracę na wolnych ciężarach.
Ok, dam autorowi konkretniejsze wskazówki:
1.Na klatkę za dużo wyciskań
2.Na triceps starczą trzy ćwiczenia, nie jest to aż tak duża partia, żeby, nie wykonując na nią priorytetu, cisnąć ją nie wiadomo jak dużą gammą ćwiczeń
3.to samo z bicepsem oczywiście, albowiem biceps jeszcze mniejszą partią jest niż triceps
4.brzuch też mi się wydaje lekko przesadzony-więcej serii daj[po jednej do ćwiczenia], zaś mniej ćwiczeń
W sumie nogi wydają się być nawet nieźle ułożone, ja korzystałem z rozkładu prostowniki+nogi....aczkolwiek, wbrew temu co niektórzy mówili, po przysiadzie waliłem martwy ciąg i było całkiem nieźle. Oczywiście trzeba zawsze wtedy wliczyć w plan jednak dodatkową pracę pleców na jeszcze jednym treningu.
I generalnie pamiętaj autorze, że trening SPLIT jest treningiem, gdzie zaczynasz od może dwóch ćwiczeń złożonych na daną partię mięśniową, a potem już przechodzisz do mniej lub bardziej izolowanych ćwiczeń. Zdajesz się o tym zapominać[stąd np. tak duża liczba wyciskań przy klatce]. Oczywiście wiele rzeczy w tym sporcie jest indywidualnych ale trzeba się jednak trzymac pewnych"wyznaczników".
Ja np. robiłem zwykle, lecąc splitem, 12 serii na klatkę i zawsze czułem, że"niszczyłem" ją wystarczająco dobrze. Mając 12 serii na klatkę nie miałem miejsca, żeby wrzucać nie wiadomo ile serii wyciskania
I-wbrew temu co mówi logika-na budową klatki nie narzekałem, tylko...na siłę

Ale to oczywiście z pewnością tez kwestia siły wspomagających klatkę mięśni i genetyki.
Zmieniony przez - MOREPOWER w dniu 2011-10-06 12:21:24