Witam!
Moim celem od dobrych dwóch lat jest zgubienie dość dużej ilości kilogramów. Wstyd się przyznać, do tej pory starania były bezskuteczne i miast chudnąć - tyję. Ćwiczyłam, biegałam od dietetyka do dietetyka, a nadal jestem w takim stanie że tylko usiąść i płakać.
Na moje nieszczęsne 17 lat i 171cm wzrostu, ważę... Niestety 88kg.
Nie mam żadnych problemów zdrowotnych, zawsze starałam się jak tylko mogłam, ale to, co zrzuciłam, zawsze wracało w zdwojonej ilości... W diecie mojej uwzględniona była zawsze dość duża ilość zdrowej żywności, owoców, warzyw, praktycznie zero tłuszczów, pieczywa, makaronów i słodyczy. Już zupełnie nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić, nic nie pomaga. T.T
Byłabym wdzięczna za pomoc, jakieś rady czy wskazówki.
Pozdrawiam.
Moim celem od dobrych dwóch lat jest zgubienie dość dużej ilości kilogramów. Wstyd się przyznać, do tej pory starania były bezskuteczne i miast chudnąć - tyję. Ćwiczyłam, biegałam od dietetyka do dietetyka, a nadal jestem w takim stanie że tylko usiąść i płakać.
Na moje nieszczęsne 17 lat i 171cm wzrostu, ważę... Niestety 88kg.
Nie mam żadnych problemów zdrowotnych, zawsze starałam się jak tylko mogłam, ale to, co zrzuciłam, zawsze wracało w zdwojonej ilości... W diecie mojej uwzględniona była zawsze dość duża ilość zdrowej żywności, owoców, warzyw, praktycznie zero tłuszczów, pieczywa, makaronów i słodyczy. Już zupełnie nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić, nic nie pomaga. T.T
Byłabym wdzięczna za pomoc, jakieś rady czy wskazówki.
Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz
