Szacuny
0
Napisanych postów
64
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
260
No na koncowce daj na luz calkowicie, a lepiej niz te 9.7 pewnie nie bedzie, chociazby dlatego, ze nie ma dwoch glownych rywali. Moze do finalu sie wreszcie jeden bialy zakwalifikuje.
Zmieniony przez - namtar w dniu 2011-08-27 23:22:25
Szacuny
46
Napisanych postów
7410
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
12084
Ziemia zadrżała: Bolt na 100 m z falstartem i bez medalu. Wygrał były dopingowicz Yohan Blake
Krzysztof Rawa z Daegu
Nowy mistrz chyba wie, że zdobył coś, co nie należy do niego. Złoto miał odebrać Bolt, miał dobudować do swej legendy solidne piętro, lecz zderzył się z banalną przeszkodą: nerwami. Wyprzedził strzał startera, a od początku sezonu 2010 już pierwszy falstart w indywidualnych konkurencjach jest karany dyskwalifikacją.
Stadion długą chwilę nie wierzył w to, co widzi. Bolt wiedział. Zerwał żółtą koszulkę, cisnął w tor, był wściekły i zrozpaczony.
Mistrz z lekiem na astmę
Ktoś go odgonił od bloków startowych, ktoś zorganizował powtórny start. Ta powtórka nie miała nic z wielkości ani zabawy, jakie od igrzysk w Pekinie dawał widzom Usain–Błyskawica. Blake to dobry sprinter, kolega treningowy Bolta, jeden z pewnych kandydatów do medalu, ale nie jest i nigdy nie będzie ikoną lekkiej atletyki, także dlatego, że dwa lata temu dał się przyłapać na dopingu.
Brał jeden z zakazanych środków przeciwastmatycznych, metyloksantynę. Wpadka zamknęła mu drogę do mistrzostw świata w Berlinie. W Daegu jego szczęściem był pech Bolta, Asafy Powella (kontuzja tuż przed MŚ), Tysona Gaya (kontuzja długo przed MŚ). Przyjechał do Korei jako dopiero 14. na liście najszybszych w tym sezonie. Czas mistrza w finale: 9,92, będzie na tegorocznej liście światowej pod koniec drugiej dziesiątki. A Blake jako jedyny pobiegł poniżej 10 sekund, za nim był Walter Dix i 35-letni Kim Collins – mistrz świata z 2003 roku. Christophe Lemaitre dopiero czwarty, Europa jednak musi znać swoje miejsce w szyku.
Program zawodów w Daegu skrojono dla Bolta. W pierwszą niedzielę miał wygrać 100 m, w następną 200 m. Los chciał inaczej. Jamajczyk wróci do sztafety 4x100 m, ale w roli przegranego. W niedzielę nie był w stanie stawić czoła mediom.
– Nie mam nic do powiedzenia, potrzebuję czasu. Co z obroną tytułu na 200? Biegi zaczynają się w piątek, prawda? To zobaczymy w piątek – rzucił na pożegnanie.
Szacuny
0
Napisanych postów
20
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
217
Popełnił falstart bo się bał, że przegra.
Był pod presją i bez formy.
Jak ktoś zwalnia to wszyscy myślą, że jest super (psychologia), że jest niesamowicie dobry. To tylko pozory, a w jego wydaniu zwykłe cwaniactwo.
Wszyscy najlepsi nie startowali, a Bolt ma dopiero 7 czas w tym roku!
Asafa Powell dziwnie się wycofał w ostatniej chwili. Może Bolt mu zapłacił?
W końcu Bolt na tym więcej by zarobił, a Powell znowu by się spalił.
A może postawili u bukmacherów i zarobili jeszcze więcej?!
Cieszę się, że popełnił falstart - trzymałem za to nawet kciuki (po falstarcie Chambersa).
Szacuny
46
Napisanych postów
7410
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
12084
Bieg na 200 metrów mężczyzn - wyniki:
1. Usain Bolt JAM 19.40 (WL)
2. Walter Dix USA 19.70 (SB)
3. Christophe Lemaitre FRA 19.80 (NR)
4. Jaysuma Saidy Ndure NOR 19.95 (SB)
5. Nickel Ashmeade JAM 20.29
6. Bruno de Barros BRA 20.31
7. Rondel Sorrillo TRI 20.34
Alonso Edward PAN DNF