Podzielę się moim doświadczeniem (niezbyt powalającym, ale jednak).
Szczególnie znajomo zaczęły mi wyglądać spadki siły (chyba szczególnie przy ostatniej serii). Robiłem kiedyś taki błąd, że ładowałem za duży ciężar w ostatniej i przedostatniej serii i ledwo dawałem radę robić wszystkie powtórzenia. Przy takim ciężarze technika oczywiście kuleje i mięśnie nie dostają tyle co powinny. Stąd brak progresu, a nawet regres. Szybko się na szczęście z tego wyleczyłem.
Może jak wyżej piszą - zmniejsz ciężar. Polecam też przedłużenie nieco fazy negatywnej przy mniejszym ciężarze. Problemem może też być dieta albo regeneracja, które wiadomo są wcale nie mniej ważne niż sam trening.
Szczególnie znajomo zaczęły mi wyglądać spadki siły (chyba szczególnie przy ostatniej serii). Robiłem kiedyś taki błąd, że ładowałem za duży ciężar w ostatniej i przedostatniej serii i ledwo dawałem radę robić wszystkie powtórzenia. Przy takim ciężarze technika oczywiście kuleje i mięśnie nie dostają tyle co powinny. Stąd brak progresu, a nawet regres. Szybko się na szczęście z tego wyleczyłem.
Może jak wyżej piszą - zmniejsz ciężar. Polecam też przedłużenie nieco fazy negatywnej przy mniejszym ciężarze. Problemem może też być dieta albo regeneracja, które wiadomo są wcale nie mniej ważne niż sam trening.