Szacuny
2
Napisanych postów
37
Wiek
40 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
217
Joe Quiambo: "Mayweather rozegra tę walkę bezpiecznie, ponieważ zdaje sobie sprawę z zagrożenia ze strony Ortiza. Victor po pokonaniu Barto jest gorącym nazwiskiem. Jest też leworęczny więc z punktu widzenia Floyda ma to sens. Mayweather może oszukiwać społeczeństwo, że walka z Ortizem to sygnał do walki z Pacquiao. Ja się na to jednak nie nabiorę."
dla mnie ciekawa wypowiedz z boxingnews.pl
w pełni się podpisuje pod ostatnimi dwoma zdaniami, bo zaczął się młyn jakoby walka z Ortizem to prognostyk starcia z Packmanem. Moim zdaniem ta walka odbędzie się jedynie dlatego, że Ortiz jest młodym mistrzem świata i co by nie mówić mało jeszcze doświadczonym. Łakomy kąsek dla powracającego Floyda. Finansowo tez się dobrze sprzeda, bo wkoncu to powrót mistrza po roku, kto tego nie obejrzał? stąd takie pieniądze za tę walkę.
Nie sądze tez zeby Floyd musiał się uczyć walczyć z leworęcznymi pięściarzami i wnioski jakoby wziął Ortiza dlatego, że jest leworęczny i żeby się przygotować lepiej do starcia z Pacquiao są dla mnie snute lekko na wyrost.
Jezeli chodzi o Floyd-Manny jestem strasznym sceptykiem i nie uwierze dopóki nie zobacze.
Co do samej walki nie sądze, żeby scenariusz był inny jak wygrana Floyda. Nie oszukujmy się, Ortiz nie ta liga. Wogóle byłem zszokowany postawą Berto w walce z Ortizem, to jak dał się zepchnąć do defensywy, nie wiem co się wtedy stało, ale śmiem twierdzić, że Berto boksując jak Berto nie dał by sobie odebrać tytułu.
Zmieniony przez - Number7 w dniu 2011-06-08 13:31:18
Zmieniony przez - Number7 w dniu 2011-06-08 13:39:34
Szacuny
2508
Napisanych postów
12794
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
841471
Nie ma szans na wygraną Ortiza, mimo że go nie lubię. Z Berto zbierał ile wlezie i mimo że była to genialna walka, to tylko potwierdza że z Floydem jest totalnie bez szans.
Mimo wszystko, fajnie że Mayweather bierze kolesi z górnej półki