Autorze, nie ma czegoś takiego, że jak nie zwiększa się ciężarów co każdy trening to nie zwiększa się siła i masa mięśni, to jakiś absurd. Ja mam stałą ilość powtórzeń 12-8-8-6 lub 12-10-8-6 i zwiększam obciążenie na tyle na ile pozwala mi progres siły, wystarczy przecież już kilka treningów na dana partię, żeby zauważyć w jakim stopniu ciało pozwala na progres obciążenia. Jeśli czuję, że mogę dołożyć więcej kg to robię to, jeśli nie - ćwiczę na tych samych kilogramach co tydzień czy dwa wcześniej. Jeśli w trakcie ćwiczenia stwierdzam, że popełniłem błąd nie dokładając ciężaru i mogę jeszcze wykonać na spokojnie jakieś 1-2 powtórzenia - robię to lub w następnej serii dokładam więcej ciężaru, żeby wykorzystać zaoszczędzone siły z poprzedniej serii. Po wykonaniu wszystkich serii w danym ćwiczeniu robię jeszcze bezpośrednio po zakończeniu ćwiczenia dodatkową serię z mniejszym ciężarem na max w celu napompowania i zwiększenia efektów treningu.
Czyli nic nowego.
Czyli nic nowego.
Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość.