Szacuny
17
Napisanych postów
1643
Wiek
34 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
16475
No więc jak w temacie. Jak to się ima do spalania fatu? Zwykły rower jest wielokroć przyjemniejszy(ciało się porusza, coś się dzieje, coś się ogląda, nie zdycha się z nudów), problemem natomiast jest utrzymanie stałego tętna(właściwie to jest to niewykonalne). Natomiast na rowerze stacjonarnym utrzymamy stałe tempo, ale jest to katorga psychiczna.
Co wybrać?
Szacuny
19
Napisanych postów
4345
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
20325
Bieganie :)
codziennie rano określaj sobie inną trasę, bo wiem że człowiek ma w sobie coś takiego że jak biegnie ciągle po tym samym to myśli "ILE JESZCZE" i wie ile jescze bo biega codziennie tak samo -dlatego tętno nam sie je bie czesto. Więc Warto Zmieniać trasy.
naprawde bieganie w przeciągu 30-40 poprawia raz sylwetkę dwa samopoczucie:)
Szacuny
17
Napisanych postów
1643
Wiek
34 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
16475
Mogę robić różne rzeczy, ale podczas biegania po prostu zasypiam. To jest zbyt monotonne abym wytrzymał to psychicznie. Z dwojga złego wolę interwały, bo po 15 min jest po wszystkim i czas szybciej leci.
Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
Jak to się ima do spalania fatu? W powietrzu wdychanym na siłowni jest więcej CO2 a mniej tlenu niż na zewnątrz, co przekłada się bezpośrednio na ilość uTLENianego fatu. BTW są dedykowane tętnomierze kolarskie.
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Szacuny
2
Napisanych postów
51
Wiek
37 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
443
@Lyll
Nie wydaje mi się, aby zmuszanie się do znienawidzonego ćwiczenia dało jakiś wymierny efekt. Lepiej robić coś co się lubi, nawet jeśli jest trochę mniej skuteczne. Poza tym nie każdy może biegać.
Co różni kobietę od sztangi? Sztanga nigdy nie będzie za ciężka