Mnie tu wypowiedzi że Jones bawił się z Ruą zamiast kończyć rozbroiły trochę... Strach pomyśleć jaki Hype będzie jak obroni pas, a z Rashadem raczej obroni
Po cholerę miałby się bawić i ryzykować (zdominowany czy nie, SHogun jest zawsze groźny), kiedy mógłby zrobić kompletny kosmos i znokautować SHoguna w pierwszej? To byłby dopiero hype.
A Shogun był od początku jakiś całkowicie rozwalony tym co robił Bones. Kosmos.
Nie lubię go, zwłaszcza po ostatnich akcjach, ale walczy jak natchniony. Robi chvj wie co, a w dodatku mu to wychodzi bez problemu. Kto inny odpoczywał by jak Arlovski po próbach latających kolan itd.
A może... zgadnij kto Jak mu się kontrakt ze Strikeforce skończy.
Zgadzam się, Jacare IMO jest dobrym kandydatem żeby pokonać Andersona. Glebowo jak Maia, ale bez porównania lepszy styl obaleń, poruszania się itd.
W najgorszym razie mógłby zrobić Sonnena bez dania się strójkącić.
Zmieniony przez - TezAndrzej w dniu 2011-03-21 19:42:57