Kreatyna jest najczęściej wykorzystywaną substancją podczas cyklu masowego. Wspomaga organizm sportowca, gdy ma on na celu budowę masy mięśniowej, ale i nie tylko. Jej działanie jest chętnie wykorzystywane przez zawodowych sportowców reprezentujących praktycznie każdą dyscyplinę sportu, ze względu na to, że funkcja kreatyny nie tylko wpływa stricte na pracę tkanki mięśniowej, ale i przyczynia się do poprawy działania układu nerwowego czy też pracy układu dokrewnego. Na wielu instrukcjach odnoszących się do suplementacji, wyczytać możemy, że jej działanie osłabić może np. picie kawy. Czy tego typu informację są uzasadnione?

Jak działa kreatyna?

Kreatyna wykazuje kilka mechanizmów działania, które mają bezpośredni wpływ na poziom anabolizmu. Oznacza to, że suplementacja tym związkiem wpływa bezpośrednio na takie parametry, jak:

  • poziom fosforanu kreatyny w tkance mięśniowej, co przekłada się na wzrost siły i wytrzymałości,
  • poziom sarkoplazmy w komórce, a więc i ilość płynów w jej wnętrzu, co zwiększa objętość tkanki mięśniowej,
  • ilość glikogenu, jaki jesteśmy w stanie magazynować w mięśniach, poprawia więc poziom energii, zwiększa możliwości wysiłkowe,
  • zmienia ratio hormonów testosteron-kortyzol, którego proporcje są korzystniejsze dla budowy masy mięśniowej,
  • wpływa na ilość jonów wodorowych, przyspieszając ich transport, co przekłada się na wzrost wytrzymałości mięśniowej.

Wyżej wymienione właściwości to główne formy wsparcia sportowego dla naszego organizmu. Jednak potencjał kreatyny jest o wiele większy, co stanowi przedmiot badań wielu publikacji naukowych.

Dlaczego nie zaleca się pić kawy podczas korzystania z kreatyny?

Mit odnoszący się do picia kawy na cyklu kreatynowym nawiązuje do tego, że wykazuje ona działanie diuretyczne. Mechanizm działania kreatyny ma za zadanie zwiększyć ilość wody w komórce mięśniowej, co powiązano bezpośrednio z nasilonym anabolizmem. Kawa natomiast będzie dążyła do odwodnienia, czyli pozbycia się nadmiaru wody z organizmu. Co więcej, kofeina zawarta w kawie stymuluje układ nerwowy, co dodatkowo zwiększa zapotrzebowanie na magnez, stąd przyjęło się, że kawa wypłukuje magnez, co również nie sprzyja działaniu kreatyny. Na marginesie dodam, że magnez bierze udział w procesie budowy mięśni, tkanki kostnej i wspomaga działanie kreatyny.

Praktyka jednak pokazuje, że osoby, nie stroniące od kawy podczas cyklu z użyciem kreatyny, notują bardzo dobry progres, a wypijana kawa nie ma wpływu na to, jakie korzyści czerpią one z cyklu. Co więcej, coraz szersze grono naukowców uznaje napoje z parzonej kawy za korzystne dla zdrowia, przyczyniające się m.in. do poprawy funkcji układu krwionośnego, trawiennego, jak i wspomagające utrzymanie prawidłowej masy ciała.

Czy mit ten odnosi się również do kofeiny?

Tak, mit dotyczący kawy również jest powiązany z działaniem samej kofeiny, która przeważnie stanowi bazę dla termogeników i spalaczy tłuszczu. Sama kofeina wykazuje znaczne działanie diuretyczne, więc przeciwne do funkcji nawadniających kreatyny. Jednak podobnie, jak w przypadku kawy, praktyka pokazuje inaczej. Nie doszukując się specjalnych uzasadnień naukowych, zauważyć można pewną tendencję, że nawet producenci odżywek (którzy umieszczają informacje odnośnie negatywnego działania kawy czy kofeiny na funkcje kreatyny), wykorzystują kofeinę jako element tzw. stacków przedtreningowych. Oznacza to, że nie do końca wykorzystanie tych dwóch elementów składowych jest ze sobą sprzeczne.

Kofeina podnosi znacznie poziom energii w naszym ciele, działa stymulacyjnie na układ nerwowy, co z kolei sprawia, że chętniej podejmujemy aktywność fizyczną i tym samym wpływa na podniesienie efektywności wysiłku. Oznacza to, że jej użycie na jednym cyklu z kreatyną nie będzie kolidowało w osiągnięciu celu masowego. Samo działanie kreatyny przede wszystkim ma za zadanie stymulować funkcje anaboliczne, powiązane z uruchomieniem specyficznych kinaz białkowych, zwiększających syntezę nowych białek w organizmie. Sam efekt retencji nie jest celem samym w sobie, więc nawet ograniczenie ilości wody w komórce mięśniowej, nie pogorszy efektu cyklu.

Podsumowanie

Wykorzystanie kawy, jak i kofeiny podczas cyklu na kreatynie, nie przynosi negatywnych następstw dla efektu końcowego suplementacji. Pamiętać jednak należy, że kofeina wpływa na poziom pobudzenia, stymuluje układ nerwowy do większej aktywności, co może być powiązane z większym zapotrzebowaniem na magnez. Stała ilość płynów w diecie, dopasowana do naszego dziennego zapotrzebowania, zadba o odpowiedni poziom nawodnienia, bez ryzyka, że funkcje kreatyny na tej płaszczyźnie będą znacznie ograniczone.

Komentarze (1)
kaczor89

Bardzo przydatny Artykuł. Dziękuje

0