Pewien kulturysta starej szkoły twierdzi, iż kiedyś nie było odżywek, a kulturyści unikali produktów nabiałowych, ze względu na estrogeny. W tym samym materiale „Dziadzia Kulturysta” opowiada, iż najpopularniejszymi środkami w kulturystyce były metanabol i nandrolone. Przecież to nie ma żadnego sensu. Unikać nabiału, który zawiera znikome ilości estrogenów? Czy te ilości, liczone na nanogramach mają jakiekolwiek znaczenie dla sportowca? To bardzo wątpliwe.

  1. Estrogeny a kości
  2. Estrogeny a stres oksydacyjny
  3. Estrogeny a mięśnie
  4. Estrogeny a synteza kolagenu
  5. Podsumowanie

Z kolei aromatyzacja wywołana SAA powoduje wyraźne skutki uboczne, bardzo namacalne (np. retencja wody, nadciśnienie). I wcale nie trzeba brać dużo metanabolu, by to odczuć. Szczególnie, jeśli w środku opakowania znajduje się to, co powinno (a w większości wypadków tak nie jest).

Estrogeny a kości

Mięśnie pozwalają dźwigać ciężary, choć tak naprawdę same mięśnie nie przydadzą się do niczego, jeśli nie będzie do nich „sterownika” układu nerwowego, a konkretnie zawiadywania jednostkami motorycznymi. Mięśnie byłyby niczym bez szkieletu - fundamentu, jaki stanowią kości. Ważne są także stawy, pełniące rolę „przegubów”.

Niestety, kulturystyka może prowadzić do uszkodzeń stawów, mięśni i kości. Nie mówimy o odmianie naturalnej, ale o obficie podlewanej farmakologicznie. Ponadto do ciężkiego dźwigania trzeba się urodzić, nie da się tego wytrenować. Tacy ludzie wyjściowo mają określone cechy predysponujące do tego sportu. Można np. zmierzyć obwód nadgarstka, porównać długość palców drugiego i czwartego (różnice świadczą o ekspozycji na hormony anaboliczne w okresie płodowym). Najprawdopodobniej podatność na kontuzje jest również w dużej mierze zdeterminowana genetycznie.

Estrogeny w pewnych aspektach chronią kości, na co wskazują badania B. Lawrence Riggs i wsp. Jak podkreśla Marek Bolanowski, hipogonadyzm u mężczyzn spowodowany jest niedoborem androgenów i może być przyczyną osteopenii lub osteoporozy. Zarówno w przyczynowym, jak i w objawowym leczeniu hipogonadyzmu, u mężczyzn stosuje się androgeny. Poprawiają one stan układu szkieletowego. U kobiet 2.5 mg estrogenów dziennie znacząco zmniejszało resorpcję kości. Niestety okazało się bronią obosieczną. Z jednej strony zmniejszała się powierzchnia resorpcji, z drugiej równie istotnie zmniejszało kościotworzenie. Tak samo działało podawanie paniom 2-4 miesiące 10-20 mg oxandrolonu dziennie. Nie można więc twierdzić, iż estrogeny są panaceum.

Dlatego ludzie, którzy niepotrzebnie stosują inhibitory aromatazy, szkodzą sobie w wielu aspektach:

  • narażają się na kontuzje,
  • zmniejszają wrażliwość insulinową,
  • zmniejszają przyrosty masy mięśniowej,
  • obniżają libido,
  • negatywnie wpływają na redukcję tkanki tłuszczowej,
  • nasilają odczuwanie zmęczenia.

Jednak, jeśli ktoś reaguje nieproporcjonalnym wzrostem stężenia estradiolu na testosteron, metanabol, boldenone, nandrolone (te dwa ostatnie rzadko), to warto rozważyć IA. Będą one nieskuteczne wobec anapolonu, który działa bezpośrednio na receptory estrogenowe, a nie konwertując do estrogenów (jako pochodna DHT nie podlega takim przemianom).

Ten sam problem dotyczy osób, które opierają cykle na środkach niearomatyzujących (winstrol, trenbolone, oxandrolone, oral-turinabol), nie zapewniając wystarczającego dowozu testosteronu egzogennego. To zwykle nie kończy się dobrze.

Podsumowanie: wydaje się, iż estrogeny spełniają swoje zadanie w pewnych bardzo wąskich „widełkach”, przedziale normalnych stężeń. Zbyt mała, jak i zbyt duża ilość estrogenów, związana np. z nadużywaniem aromatyzujących SAA, niesie za sobą bolesne skutki uboczne. Nie zawsze dobrym rozwiązaniem są tu inhibitory aromatazy, gdyż działają one zbyt gwałtownie. W większości wypadków nie da się odpowiednio regulować stężeń (chyba, że ktoś podlega ścisłej kontroli laboratoryjnej i non-stop oddaje krew w celu określenia położenia hormonalnego).

Estrogeny a stres oksydacyjny

Jako takie, estrogeny są silnymi antyoksydantami, podobnie jak witaminy A, C, E, flawonoidy, kreatynina czy bilirubina. To kolejny powód, by nie stosować nadmiernej supresji estrogenów i by dbać o właściwe stężenia androgenów, z których powstają. Na dodatek, niedobór estrogenów zmniejsza wrażliwość insulinową. Wykazano, iż to „sprawka estrogenów”, ponieważ przywrócenie ich stężenia odwracało negatywne zjawiska zachodzące w komórkach, np. związane z homeostazą glukozy.

Estrogeny a mięśnie

Estrogen jest wyraźnie korzystny dla masy i siły mięśni, przynajmniej w modelach zwierzęcych. Na przykład, 24 tygodnie niedoboru estrogenu spowodowały 10% spadek siły, czemu towarzyszył 18% spadek obwodów mięśni (Kitajima i Ono, 2016). Poza spadkiem obwodów i siły, zwierzęta pozbawione estrogenów były bardziej wrażliwe na odniesienie kontuzji. Istnieje wiele spekulacji odnośnie działania estrogenów w mięśniach. Jedni sugerują, iż estrogen może stabilizować macierz pozakomórkową, inni, że może działać, jako przeciwutleniacz.

Estrogeny a synteza kolagenu

Istnieje wiele niepotwierdzonych plotek i mitów, np. odnośnie zwiększenia syntezy kolagenu przez nandrolone czy boldenone. Jednocześnie sprawa nie jest taka prosta, o ile nandrolone może zwiększać syntezę kolagenu, to przy tym może zmieniać (niekorzystnie) jego strukturę. Nandrolone powoduje zmiany strukturalne kolagenu (co wykazano u zwierząt, np. szczurów). Ogólnie różnorakie SAA powodują zmianę struktury ścięgna, w efekcie ono słabiej amortyzuje i łatwiej zawodzi przy mniejszej zmianie długości. W nowszych eksperymentach wykazano, iż nandrolone wywołuje dysplazję kolagenu w ścięgnie Achillesa. Dodatkowo wzrosła podatność na złamania (grupa ćwiczeń miała najwyższą odporność, grupa nandrolonu najniższą). Jeszcze inne badania wskazują, iż nandrolone zwiększa ryzyko kontuzji, poprzez zmianę struktury ścięgien oraz zwiększenie ich sztywności.

Podobnie jest z estrogenami. Terapia estrogenowa u pań powodowała jednocześnie dwa zjawiska: spadała synteza kolagenu (najsilniej, gdy prowadziło się trening) i o 47% wzrastała ilość kolagenu włączanego do ścięgna rzepki.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6341375/bin/fphys-09-01834-g0004.jpg

Najdobitniej mówi o tym ta grafika:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6341375/bin/fphys-09-01834-g0002.jpg

Znaczki „X” oznaczają ilość kontuzji więzadła krzyżowego przedniego (ACL), w zależności od fazy cyklu. To nie przypadek, iż panie 2-8 razy częściej odnoszą kontuzje ACL. Jak widać, proporcjonalnie do stężenia estrogenów u kobiet wzrasta ryzyko kontuzji i jest największe przy owulacji. Owiany złą sławą progesteron, wcale nie ma aż takiego negatywnego wpływu na ilość kontuzji.

Podsumowanie

Estrogeny mają kolosalne znaczenie dla kobiet i mężczyzn. Wydaje się, iż stosowanie SAA jest bronią obosieczną, gdyż zbyt duża, jak i zbyt mała ilość estrogenów, jest niekorzystna dla mężczyzny. Nadmiar estrogenów wykazuje działanie prozakrzepowe przez podwyższenie aktywności czynnika krzepnięcia VII, obniżenie stężeń naturalnych antykoagulantów: AT, białka S, oraz przez generację trombiny. Już przy znikomej dawce 200 mg testosteronu tygodniowo, należy liczyć się z 2.5-krotnym wzrostem stężeń testosteronu i estradiolu! W dopingu słyszało się o dawkowaniach testosteronu liczonych w gramach - komentarz zbyteczny. Estrogeny mają wpływ na budowanie mięśni, pozbywanie się tkanki tłuszczowej (efekty są zależne od dawki). Wpływ na więzadła jest niejasny. Jeśli chodzi o wpływ na kości, to estrogeny dają pewne zyski, ale też znaczące straty, szczególnie jeśli są stosowane długofalowo.

Referencje:

Agnieszka Ciesielska, Ilona Joniec, Anna Członkowska „Rola estrogenów w patogenezie chorób neurodegeneracyjnych” http://old.ipin.edu.pl/fpn/archiwum/2002/02/FwPiN_2-2002-04.pdf

ARKADIUSZ CZAJKA „WOLNE RODNIKI TLENOWE A MECHANIZMY OBRONNE ORGANIZMU” Nowiny Lekarskie 2006, 75, 6, 582–586 http://www.nowinylekarskie.ump.edu.pl/uploads/2006/6/582_6_75_2006.pdf

Nkechinyere Chidi-Ogbolu1 and Keith Baar „Effect of Estrogen on Musculoskeletal Performance and Injury Risk” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6341375/

Inhofe PD1, Grana WA, Egle D, Min KW, Tomasek J. “The effects of anabolic steroids on rat tendon. An ultrastructural, biomechanical, and biochemical analysis.”

Tsitsilonis S1, Chatzistergos PE, Mitousoudis AS, Kourkoulis SK, Vlachos IS, Agrogiannis G, Fasseas K, Perrea DN, Zoubos AB. Anabolic androgenic steroids reverse the beneficial effect of exercise on tendon biomechanics: an experimental study. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24796826

Marqueti RC1, Paulino MG, Fernandes MN, de Oliveira EM, Selistre-de-Araujo HS. “Tendon structural adaptations to load exercise are inhibited by anabolic androgenic steroids.” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24224869

Renata Świątkowska-Stodulska, Anna Babińska, Krzysztof Sworczak  „WPŁYW WYBRANYCH HORMONÓW NA POSZCZEGÓLNE PARAMETRY UKŁADU  HEMOSTAZY”  https://www.researchgate.net/profile/Krzysztof_Sworczak/publication/5673753_Effect_of_selected_hormones_on_particular_parameters_of_hemostasis/links/09e4150de9ea9f2dc2000000/Effect-of-selected-hormones-on-particular-parameters-of-hemostasis.pdf

Wallace EM1, Gow SM, Wu FC  “Comparison between testosterone enanthate-induced azoospermia and oligozoospermia in a male contraceptive study. I: Plasma luteinizing hormone, follicle stimulating hormone, testosterone, estradiol, and inhibin concentrations.” J Clin Endocrinol Metab. 1993 Jul;77(1):290-3.

https://podyplomie.pl/wiedza/wielka-interna/1307,osteoporoza-wtorna

B. LAWRENCE RIGGS, JENIFER JOWSEY, RALPH S. GOLDSMITH, PATRICK J. KELLY, DAVID L. HOFFMAN, and CLAUDE D. ARNAUD „Short- and Long-Term Effects of Estrogen and Synthetic Anabolic Hormone in Postmenopausal Osteoporosis” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC292313/

Komentarze (3)
magistral

Witam. 2 slowo tekstu literowka

0
kamil2004k

Czyli muszę udać się do lekarza, ponieważ mój poziom estrogenow jest poniżej normy.

0
karolek87

Każda odchyłka jest niedobra, nawet jak ktoś myśli mam niskie estro to dobrze, ale niskie poziomy też nie są dobrą oznaką.

0