Od siły do sylwetki – nowy etap kariery Larry’ego Wheelsa
Larry Wheels, znany głównie ze swojej potężnej siły w trójboju i eksplozywnego stylu życia, właśnie dołączył do grona profesjonalnych kulturystów federacji IFBB. Podczas zawodów Musclecontest Bullman Pro Qualifier, które odbyły się w Dublinie, Larry zwyciężył w kategorii Classic Physique, zdobywając tym samym upragnioną kartę pro.
To wydarzenie ma szczególne znaczenie – jeszcze niedawno Wheels ogłaszał zakończenie swojej przygody z kulturystyką, powołując się na problemy zdrowotne i negatywne skutki stosowania dopingu. Jego powrót po latach i zdobycie statusu zawodowca to przykład determinacji, który inspiruje fanów na całym świecie.
„Sam Sulek, kiedy Twój występ?” – otwarta zaczepka
Zaraz po ogłoszeniu wyników Larry postanowił zagrać odważnie i skierował jasne pytanie do jednego z najbardziej popularnych kulturystów młodego pokolenia – Sama Suleka:
„Właśnie zdobyłem kartę pro. To było moje życiowe marzenie. Sam Sulek, kiedy Twój następny występ?”
Sam odpowiedział krótko, z respektem:
„Największy i najsilniejszy"
Choć nie padły żadne oficjalne deklaracje, pojawiły się już spekulacje o możliwym starciu obu zawodników na scenie w przyszłości. Fani już teraz dzielą się na dwa obozy.
Profesjonalny debiut z przetarciem
Wheels nie czekał długo i jeszcze tego samego dnia zadebiutował na scenie w rywalizacji zawodowców. W mocno obsadzonej stawce zajął 10. miejsce na 12 zawodników. Jak sam przyznał – do ideału jeszcze daleko, ale traktuje ten wynik jako cenną lekcję i punkt wyjścia do dalszego progresu.
Środowisko kulturystyczne gratuluje
Sukces Larry’ego wywołał falę gratulacji od największych nazwisk:
-
Derek Lunsford pogratulował: „Gratulacje, mistrzu!”
-
Ronnie Coleman napisał: „Ciężka praca i poświęcenie zawsze się opłacają.”
-
Brandon Curry dodał: „Gratulacje, bracie!”
Reakcje pokazują, że społeczność traktuje jego powrót jako coś więcej niż jednorazowy wybryk – Larry wrócił na poważnie.
Co dalej dla Wheelsa?
Zarówno zdobycie karty pro, jak i debiut wśród najlepszych to dopiero początek. Larry zapowiedział, że nie zamierza zwalniać – planuje kolejne starty, poprawę proporcji i wejście na jeszcze wyższy poziom. W tle cały czas pozostaje pytanie: czy dojdzie do jego pojedynku z Samem Sulek? Fani czekają z niecierpliwością.
Jak oceniasz formę Larry’ego Wheelsa? Czy starcie z Samem Sulek miałoby sens? Kto według Ciebie ma większy potencjał w Classic Physique? Daj znać w komentarzu!
Osobiście nie jestem fanem sylwetki jednego i drugiego... Mam wrażenie, że ich karty PRO bardziej wynikają z popularności niż prezentowanej formy.
Larry to obecnie w kulturystyce Pitbull z okolic roku 2012. Jest wszędzie, z każdym nagrywa filmiki. Przy Reganie na masie wypada porównywalnie, choć mniejszy. Przy Ursie nogi kilka rozmiarów mniejsze. 6 tygodni bez ww, a następnie w 2 dni z 230 funtów na 280+. Dla mnie niepewny gość w odbiorze.
Już miałem trochę nadzieję, że nie bedzie o nim więcej.
alez to bedzie starcie tytanow na scenie, 2 plasykowych prosow, ktorzy dostali karty za numerki z ig w internetowym swiecie a nie przez bycie najlepszym na scenie... wrecz nie moge sie doczekac tej batalii.