Po głośnym Arnold Classic w Columbus rywalizacja przeniosła się do Wielkiej Brytanii. Arnold Classic UK 2026 wystartował w Birmingham, a wraz z nim wróciły nazwiska, które jeszcze niedawno elektryzowały kibiców w Stanach Zjednoczonych. Tegoroczna edycja od początku zapowiadała się jako kontynuacja emocji z marca – i pierwsze wyniki pokazują, że poziom rzeczywiście pozostał bardzo wysoki.
Na scenie w Birmingham pojawiły się najważniejsze dywizje sportów sylwetkowych: Men’s Open, Classic Physique, Men’s Physique, Fitness, Bikini, Wellness oraz Pro Wheelchair. Część kategorii ma już za sobą rozstrzygnięcia, a część wciąż czeka na finałowe wyniki.
Classic Physique: Mike Sommerfeld wraca na szczyt
Jednym z najważniejszych pierwszych rozstrzygnięć było zwycięstwo Mike’a Sommerfelda w kategorii Classic Physique. To bardzo mocny sygnał po burzliwym okresie wokół jego nazwiska i jednocześnie ważne zwycięstwo w jednej z najbardziej prestiżowych dywizji całego weekendu. Za jego plecami znaleźli się m.in. Wesley Vissers, Jorge Herrera, Andrea Mammoli, Joaquim Camps Angel oraz Paul Kanu. Sama obsada pokazuje, jak wymagająca była ta kategoria. Sommerfeld wygrał więc nie tylko z mocnym line-upem, ale też w momencie, gdy presja i zainteresowanie wokół jego startu były wyjątkowo duże.
Fitness i Wellness bez niespodzianek
W kategorii Fitness najlepsza okazała się ponownie Michelle Fredua-Mensah, która potwierdziła świetną dyspozycję i utrzymała bardzo mocną pozycję po wcześniejszych sukcesach. Za nią uplasowały się Anna Fomina, Allison Kramer, Jeanine Renee Taddeo, Tamara Vahn i Stephanie Jones. W Wellness zwyciężyła Rayane Fogal, która także utrzymała wysoką formę po mocnych występach w tym sezonie. W tej kategorii kolejne miejsca zajęły Giselle Machado, Wynter Addams, Alexis Drury, Juliana Mota oraz Josy Alves Macedo.
Men’s Open budzi największe emocje
Największa uwaga kibiców tradycyjnie skupia się jednak na Men’s Open. Do Birmingham przyjechał świeżo upieczony mistrz Arnold Classic z Columbus, Andrew Jacked, który chce pójść za ciosem i dołożyć kolejne duże zwycięstwo w tym samym miesiącu. To jednak nie będzie łatwa droga. W stawce pojawił się także Martin Fitzwater, a do tego mocne nazwiska, takie jak Hassan Mostafa czy Akim Williams. Wszystko wskazuje na to, że właśnie ta kategoria może przynieść jeden z najmocniejszych pojedynków tej wiosny.
jak nie bedzie latwa droga w open? tam jest nr.1 Andrew Jacked a po nim nie ma nic, nikt z calej stawki nie dorasta mu do piet :-D