Witam
Dawno nie zakładałem żadnego tematu, ale ostatnio przeczytałem pewien artykuł i szczególnie zastanawia mnie jedno zdanie.
Pod kątem sportów walki Nie ma dla ciebie sensu trening z obciążeniem własnego ciała (drążek, pompki, brzuszki - w dłuższym horyzoncie czasowym niewiele osiągniesz; przykłady OLIVIER LAFAY i podobne),
Moje pytanie brzmi dlaczego?
Przecież treningi fighterów często bazują na ćwiczeniach z masą własnego ciała. Dużo bokserów, fighterów nigdy nie zaglądało na siłownię. Niektórzy nawet nie dotykają sztangi a są mistrzami świata. Chciałbym poznać wasze zdanie, czy ćwiczenia z własnym ciałem mają jakiś sens?
Owy cytat pochodzi z artykułu Knife
http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=3568
Punkt 2
Dawno nie zakładałem żadnego tematu, ale ostatnio przeczytałem pewien artykuł i szczególnie zastanawia mnie jedno zdanie.
Pod kątem sportów walki Nie ma dla ciebie sensu trening z obciążeniem własnego ciała (drążek, pompki, brzuszki - w dłuższym horyzoncie czasowym niewiele osiągniesz; przykłady OLIVIER LAFAY i podobne),
Moje pytanie brzmi dlaczego?
Przecież treningi fighterów często bazują na ćwiczeniach z masą własnego ciała. Dużo bokserów, fighterów nigdy nie zaglądało na siłownię. Niektórzy nawet nie dotykają sztangi a są mistrzami świata. Chciałbym poznać wasze zdanie, czy ćwiczenia z własnym ciałem mają jakiś sens?
Owy cytat pochodzi z artykułu Knife
http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=3568
Punkt 2
Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...
Krzysztof Piekarz
