Szacuny
4
Napisanych postów
602
Wiek
32 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2475
Ja z kolei nie chcę się chwalić, ale jak przyszedłem na muay thai i zaczęliśmy ćwiczyć trener podszedł do mnie i do mnie : Ty już coś kiedyś trenowałeś ? A ja na to, że nie. Po miesiącu byłem w grupie zaawansowanej. Teraz przygotowuję się do zawodów xD
"Nawet jeśli już wszyscy w ciebie zwątpili, pokaż im, że się mylili"
Szacuny
6
Napisanych postów
416
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
8476
O to mi właśnie chodziło :D (szczerze to myślałem ze temat z dupy ale widzę ze poważnie do tego podeszliście :P )
Fajnie określiliście czym sie tacy wykazują "dobra psychom, sercem do walki, sprawnością, obiciem, zawziętością itd "
a teraz pytanie nr 2 do tego :D
czy taki "uliczny wojownik" może dowalić komuś z MMA kto jest jego postury ale trenuje dość długo i ma tam jakieś sukcesy (moze nie jakies miedzy narodowe bo to już chyba za wysoka liga ale np w amatorskim MMA ) czy moze raczej nie ma szans bo wycwiczone do perfekcji techniki będą górować nad przypadkowo zadawanymi ciosami a opanowanie w parterze tylko dowali takiego wojownika?
komu sogi weszły dostał :D
Zmieniony przez - MMA91 w dniu 2010-02-27 12:58:50
Szacuny
1938
Napisanych postów
17102
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
90281
Ktoś bez porządnego treningu pod mma, ale z ogromnym duchem walki i smykałką do walki, jak to kreśliłeś 0naturalnym talentem, myślę, że miałby szanse pokonać kogoś przeciętnego z branży zawodowców, ale startować do najlepszych...jeśliby zaczął profesjonalny, długotrwały trening do te jego cechy tylko by mu w tym pomogły.
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.
Szacuny
1
Napisanych postów
154
Wiek
33 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1698
Też znam takiego kolesia, nie wiem czy to jest talent ale coś w nim siedzi. ;)
Naoglądał się UFC, przyszedł na trening BJJ i od razu skończył kolesia balachą, który na treningi chodził 5 miesięcy i nie powiem żeby był frajerem. Był średniakiem.
Z dnia na dzień nieustannie wzrasta liczba osób, które mogą pocałowac mnie w d**e ;]
Szacuny
2
Napisanych postów
195
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
6774
Może i są takie osoby które mają to coś w sobie od "urodzenia" ale wydaje mnie się że w parterze by sobie nie poradzili nie znając przynajmniej podstawy walki w parterze!
Szacuny
1938
Napisanych postów
17102
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
90281
Ja na 'turniejach walki' w podstawówce rozwalałem prawie wszystkich, instynktownie ściągając ich do jakby-gardy, następnie z całej siły ściskając i dusząc
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Co do Twojego drugiego pytania to... hm... trudno powiedziec, jest strasznie ogólne... każdy przeciwnik jest inny czy to na ringu czy na ulicy, niewiesz jakie sa jego mocne strony a jakie slabe. W walce wszystko moze sie zdarzyc. Przykladowo dobry zawodnik ale ma dosc słaby łeb, zbierze czysty cios od jakiegos przypadkowego ulicznika i moze przypadkiem spłynąć... Nie ma przeciwnika niedopokonania ale jesli ktoś ma "twardą głowe" moze przyjac duzo ciosow, utrzymac sie na nogach i walczyc dalej. Zdażają sie tez tacy dla ktorych pierwszy przyjety cios juz jest wyrokiem, a drugi to już beszczeszczenie zwłok...
Szacuny
6
Napisanych postów
416
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
8476
Ale mi się wydaje ze jednak osoba trenująca i jeszcze mająca sukcesy umie się lepiej poruszać zarówno w stójce jak i kontrolować w parterze.
Jak uwierzę jeszcze ze w stójce ma szanse tak w parterze wątpię ;)