Witam, chodzę na siłownię od dłuższego czasu i ostatnio zabrałem się za to poważnie, bo stwierdziłem, iż bez poświęcenie nie będzie efektów.
Jestem na diecie, zrzuciłem już 12 kg z czego jestem zadowolony, staram się jeść dużo wołowiny, ryb oraz drobiu wszystko grillowane, do tego dużo warzyw oraz sałatek od czasu do czasu ryż bądź makaron, piję samą wodę, żadnych soczków, coli czy innego świństwa nie mówiąc już o alkoholu. Ważyłem 99kg, teraz 87 przy wzroście 186 zostało mi jeszcze trochę brzucha do zrzucenia. Dodam, że biorę kreatynę od niedawna Napalm i Detonator. Czy zacząć brać białko, a jeśli tak to jakie, żebym się "nie ualał"?
Jestem na diecie, zrzuciłem już 12 kg z czego jestem zadowolony, staram się jeść dużo wołowiny, ryb oraz drobiu wszystko grillowane, do tego dużo warzyw oraz sałatek od czasu do czasu ryż bądź makaron, piję samą wodę, żadnych soczków, coli czy innego świństwa nie mówiąc już o alkoholu. Ważyłem 99kg, teraz 87 przy wzroście 186 zostało mi jeszcze trochę brzucha do zrzucenia. Dodam, że biorę kreatynę od niedawna Napalm i Detonator. Czy zacząć brać białko, a jeśli tak to jakie, żebym się "nie ualał"?
Krzysztof Piekarz