Witam Panów serdecznie. trenuje od krótkiego czasu na siłowni. mam 22 lata trenuje co drugi dzien. 8 godzin snu. regeneracja oka. odżywianie wydaje mi się że również. w odtępach około 3-4 godzin spożywam posiłek w którym będzie około 30 gram bialka. śa to głownie sery wyroby mleczne typu maślanka jogurt kefir i tak dalej. w sumie jestem zadowolony postępów ale jest to faza początkowa. od stycznia planuje przejść na inny plan treningów gdyz na razie cwiczę jakby to nazwać hmmm metodą obwodową? tzn ze co drugi dzień cicze wszystkie grupy mieśniowe. od nowego roku chciałbym przejść na jakiś z planów podanym sfd w którym jest podział na bic tric klat plec bark i tak dalej
zacząłem sie zastanawiac czy nie powinienem zacząc jakiejść delikatnej suplementacji. od razu mówię że nie chce brać czegoś typu testosterol biosterol nitrobolon i tak dalej. nie chce też żadnych tribulusów czy czegoś takiego gdyż wydaje mi sie ze poziom testosteronu w organiźmie mam jeszcze wysoki i szkoda bnyło by stymulować organizm do jego zwiększonej produkcji. obawiam sie ze po odstawieniu takiego specyfiku móźniej produkcja tego hormonu mogła by spaść. od razu mówie że nie znam sie na tym najlepiej poprostu kiedyś gadałem z kolegą farmaceutą w tym temacie jak mój kolega zaczął pakować sie w koks. nie udało sie go od tego odciągnąć bije mu okrutnie w dekiel dużo odpoczywa w szpitalu i stracił kumpla czyli mnie :-/ wracając do tematu zastanawiam się nad jakimś niedrogim białkiem jakimiś witaminami nie wiem może hmb czy kreatyna ale nie chce też stracic na początku wszystkich bodźców dla organizmu powodujacych wzrost masy mięśniowej... chyba mówie logicznie i coś w tym jest, jeśli nie prosze o sprostowanie i wytłumaczenie gdzie w moim myśleniu leży błąd. proszę się tez nie śmiać i tak dalej... 

poprostu prosze o porade i argumentacje tego. padnie pewnie pytanie czemu jak chce od stycznia to już pytam.. why? for money naturalnie... takie cosik kosztuje a mi pieniązki nie ciąża w portfelu więc wypadało by coś po wolutku odkładac. myśle że tak z 200-300 złotych bym mógł w styczniu na ten cel przeznaczyć. zastanawiam sie tez czy białko jest wskazane gdy mam nadwage
nie jestem tłusty ale brzuszek jest...
stosuje aeroby co drugi dzień w dni nie treningowe więc myśle że zwalcze ten motyw. jeszcze raz prosze o wypowiadanie się...
zacząłem sie zastanawiac czy nie powinienem zacząc jakiejść delikatnej suplementacji. od razu mówię że nie chce brać czegoś typu testosterol biosterol nitrobolon i tak dalej. nie chce też żadnych tribulusów czy czegoś takiego gdyż wydaje mi sie ze poziom testosteronu w organiźmie mam jeszcze wysoki i szkoda bnyło by stymulować organizm do jego zwiększonej produkcji. obawiam sie ze po odstawieniu takiego specyfiku móźniej produkcja tego hormonu mogła by spaść. od razu mówie że nie znam sie na tym najlepiej poprostu kiedyś gadałem z kolegą farmaceutą w tym temacie jak mój kolega zaczął pakować sie w koks. nie udało sie go od tego odciągnąć bije mu okrutnie w dekiel dużo odpoczywa w szpitalu i stracił kumpla czyli mnie :-/ wracając do tematu zastanawiam się nad jakimś niedrogim białkiem jakimiś witaminami nie wiem może hmb czy kreatyna ale nie chce też stracic na początku wszystkich bodźców dla organizmu powodujacych wzrost masy mięśniowej... chyba mówie logicznie i coś w tym jest, jeśli nie prosze o sprostowanie i wytłumaczenie gdzie w moim myśleniu leży błąd. proszę się tez nie śmiać i tak dalej... 

poprostu prosze o porade i argumentacje tego. padnie pewnie pytanie czemu jak chce od stycznia to już pytam.. why? for money naturalnie... takie cosik kosztuje a mi pieniązki nie ciąża w portfelu więc wypadało by coś po wolutku odkładac. myśle że tak z 200-300 złotych bym mógł w styczniu na ten cel przeznaczyć. zastanawiam sie tez czy białko jest wskazane gdy mam nadwage
nie jestem tłusty ale brzuszek jest...
stosuje aeroby co drugi dzień w dni nie treningowe więc myśle że zwalcze ten motyw. jeszcze raz prosze o wypowiadanie się...
Krzysztof Piekarz

