Szacuny
8
Napisanych postów
327
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
43435
Jakoer,moje doświadczenie to po prostu paroletnia zabawa z ciężarami no i z drążkiem.
Ja nigdy problemów z łokciami nie miałem ale dużo się nasłuchałem i naczytałem o osobach które za szybko się opuszczały a potem miały problemy.
Pamiętaj po prostu by wolniej się opuszczać niż podciągać a wszystko będzie oki.
Szacuny
2349
Napisanych postów
30806
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
271991
ad 1) nie
ad 2) jest opcja żebyś sobie coś zrobił,jak będziesz za bardzo szalał na drazku(zbyt gwałtownie się opuszczał,zwłaszcza z obciążeniem lub nie zrobisz rozgrzewki)
tyle ze to jest możliwe przy każdym ćwiczeniu
akurat podciąganie na drążku jest jednym z najbezpieczniejszych ćwiczeń złożonych,trudniej w nim o kontuzję niż w wielu innych ćwiczeniach na siłowni.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
2349
Napisanych postów
30806
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
271991
z barkami na drażku będzie problem.
natomiast na szerokośc pleców wpływa każde podciąganie,chwyt decyduje tylko które część tych pleców będzie bardziej poszerzana.
Szeroki nachwyt(szerzej niż barki) bardziej angażuje górę pleców i rejony zewnętrzne najszerszych
średni nachwyt(na szerokośc barków)bardziej po równo angażduje górę i dół najszerszych
wąski podchwyt z kolei bardziej angażuje dół najszerszych oraz te bardziej wewnętrzne rejony najszerszych.
chwyt neutralny bardziej z kolei angażuje obłe, wewnętrzne rejony pleców
bicepsy są bardziej zaangażowane gdy podciągasz się podchwytem
natomiast przedramiona dostają po tyłku przy każdej formie podciągania ze względu na chwyt(musisz się przecież utrzymać na tym drażku)
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"