Reasumując niech sobie powstają nowe odmiany, tylko zostawcie moje MMA w spokoju
Toż to dokładnie powtarzam od 3 stron, miło, że ktoś to ładnie ujął.
Puar, jak się zapewne domyślasz, Twój i Twoich postów wpływ na zasady MMA w USA (najpopularniejsze dziś) czy gdzie indziej wynosi jeśli nie zero to 0.0000000000001. Więc jeśli naprawdę chcesz widzieć coś takiego często, to zacznij rekrutować ludzi, stwórz Polską Ligę Walki na Pełnej Kurvie i zobacz kto będzie chciał uczestniczyć.
Kto wie, może będziesz kiedyś milionerem.
Toż to dokładnie powtarzam od 3 stron, miło, że ktoś to ładnie ujął.
Puar, jak się zapewne domyślasz, Twój i Twoich postów wpływ na zasady MMA w USA (najpopularniejsze dziś) czy gdzie indziej wynosi jeśli nie zero to 0.0000000000001. Więc jeśli naprawdę chcesz widzieć coś takiego często, to zacznij rekrutować ludzi, stwórz Polską Ligę Walki na Pełnej Kurvie i zobacz kto będzie chciał uczestniczyć.
Kto wie, może będziesz kiedyś milionerem.

"Only he who battle wins.
The scald sang to their kings.
Let the battle be fought to be won"


Nikt nie pamięta o zawodnikach startujących we wczesnych UFC i innych galach vale tudo?!? I na dodatek wszyscy oni byli nienormalni? Haha, wiele z nich walczy do dzisiaj, ci co nie walczą zniechęcili się bęckami i ułomnością swojego wyszkolenia. Nie pamiętać o nich to mogą osoby, które zainteresowały się MMA od czasów walk Pudziana. Royce Gracie, Rickson, Renzo, Mark Coleman, Randy Couture, Vitor Belfort, Dan Severn, Don Frye,