jak to możliwe, że ćwicząc non stop osiągnę spadek? troche to głupie..
ale Ty nie ćwiczysz non stop. Ty się bawisz,bo tak należy nazwać ćwiczenie "partii sezonowych" i to po jednym ćwiczeniu na partie.
Żeby chociaż utrzymać to co się ma,wypadało by używać wszystkich mięśni.
Skoro napisałeś ze nie chcesz ćwiczyć na maxa,a tylko "luźnie ćwiczyć" to o jakim wzroście marzysz?
Jak chcesz by rosły nogi czy plecy w ogóle ich nie ruszajac?
ale Ty nie ćwiczysz non stop. Ty się bawisz,bo tak należy nazwać ćwiczenie "partii sezonowych" i to po jednym ćwiczeniu na partie.
Żeby chociaż utrzymać to co się ma,wypadało by używać wszystkich mięśni.
Skoro napisałeś ze nie chcesz ćwiczyć na maxa,a tylko "luźnie ćwiczyć" to o jakim wzroście marzysz?
Jak chcesz by rosły nogi czy plecy w ogóle ich nie ruszajac?
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"