Na siłowni nie toleruję ani techno, ani rapu.
W sumie zwykle ćwiczę bez żadnej muzyki, bo lubię się wsłuchać... a to nie idzie w parze z koncentracją na treningu.
Ale jak już mnie najdzie ochota "od święta", to załączam albo Bloodbath "Nightmares Made Flesh" albo Behemoth "Demigod".
Potęga w najczystszej postaci.
W sumie zwykle ćwiczę bez żadnej muzyki, bo lubię się wsłuchać... a to nie idzie w parze z koncentracją na treningu.
Ale jak już mnie najdzie ochota "od święta", to załączam albo Bloodbath "Nightmares Made Flesh" albo Behemoth "Demigod".
Potęga w najczystszej postaci.

"Bóg jest martwy."
Fryderyk Nietzsche
