Szacuny
0
Napisanych postów
17
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
337
Od miesiąca robie interwały na rowerku stacjonarnym, ale jakoś wielkiej poprawy nie widzę. A na pewno nie takiej jaka by mnie zadowalała. Do tego siłowy co 2 dzień + dieta. Po treningu jestem zmęczona, ale nie mam żadnych mdłości, zawrotów głowy czy cos w tym stylu. Nie wiem, co robic, bo podobno to interwały najlepiej spalają tłuszcz. Dodam jeszcze, ze jestem w końcowym etapie redukcji i nie mam wiele do zrzucenia. Co doradzicie?
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Wiek
41 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
96
Wedlug mnie rowerek stacjonarny nie nadaje sie do wykonywania interwalow. Proponuje zrobic tabate. wrzucic takie cwiczenia jak pompki(na kolanach) przysiady brzuszki itp. Ja stosuje od okolo 2 miesiecy i jestem mega zadowolony. robie 24 rundy i juz po 10 rundzie leje sie ze mnie nieziemsko nalezy tylko podczas kazdej serii dawac z siebie maksa i bedziesz wniebowzieta. dodatkowo swietnie wzmocnisz cale cialo