Witam:) Jestem tutaj zupełnie nowy, świeżak;) Także kilka słów o sobie - trochę wiosen już mam (31), i w takim wieku zostałem przekonany do siłowni (kiedyś w liceum coś tam chodziłem ale chyba bardziej chodziłem niż ćwiczyłem:). Teraz zacząłem ćwiczyć pod koniec lutego tego roku, ważyłem 92kg przy wzroście 183cm - choć podobno nie wyglądałem na taką wagę... aha - no i nie wyciskałem swojej wagi - max 90 kg z WIELKIM bólem:)Po 3 miesiącach zacząłem pić białko (Elite) no i podjadać trochę kreatynę - podjadać dobre słowo: piłem tylko przed treningiem (trening 3 razy w tygodniu - min 2 godziny). Kumple rozpisali mi trening i tak zaczęła się moja przygoda (na razie krótka) z siłownią. Teraz ważę 98 kg i wyciskam (też z WIELKIM bólem:) 135kg. Oczywiście wszyscy pytają co biorę itp. nie wierząc w to co mówię... Podobno wynik jest bardzo dobry jak na taki krótki czas... No ale masa tez chyba robi swoje... Poza tym jak powiedział mój instruktor - mam genetyczne uwarunkowania do sportów siłowych (szkoda że tak późno ktoś mi o tym powiedział:)W każdym bądź razie wciągnąłem się w to, lubię atmosferę (moja siłownia jest git:) a i zdrówko trochę polepszyło się - zawsze ciut podwyższone ciśnienie - teraz książkowe... Jeszcze raz chciałbym wszystkich powitać i mam nadzieję że będziemy się tutaj spotykać... Wytrwałości w ćwiczeniach nam wszystkim:):):)
Odważni nie żyją wiecznie, ostrożni nie żyją wcale...
Krzysztof Piekarz
