Witam, nie wiem czy to właściwy dział (jeśli nie to proszę o przeniesienie tematu do odpowiedniego działu) ale napisze tutaj. Ostatnio zacząłem biegać by wzmocnić swoja kondycje (która jest bardzo słaba) i poprawić troszkę sylwetkę. No ale mam problem bo strasznie "męczą" mi się mięśnie nóg. Tzn po przebiegnięciu pewnego dystansu tak jak by nogi odmawiają mi posłuszeństwa, są strasznie ciężkie i czuje jak bym je ciągnął za sobą. Nie wiem czy problem tkwi w sposobie biegania czy w moich nogach.
Biegam według własnego planu:
bieg/trucht 45sec - 60sec
20sec - 30 sec przerwy
sprint 10-20 sec
20sec - 30 sec przerwy
Nie wiem czy ten plan jest dobry no ale próbuje biegać tym, jednostajnie truchtem nie przebiegnę nawet 1km, gdzieś po połowie lub 3/4 kilometra muszę zrobić przerwę bo nie wyrabiam. Mam około 175cm wzrostu, ważę 80kg. Na siłowni odrzuciłem puki co trening nóg. Myślę, że tyle informacji wystarczy, w razie potrzeby piszcie to podam więcej.
P.S
przerwa to jest po prostu szybszy marsz, żaden postój czy cos ;)
Zmieniony przez - Szynek24 w dniu 2010-08-08 23:59:36
Biegam według własnego planu:
bieg/trucht 45sec - 60sec
20sec - 30 sec przerwy
sprint 10-20 sec
20sec - 30 sec przerwy
Nie wiem czy ten plan jest dobry no ale próbuje biegać tym, jednostajnie truchtem nie przebiegnę nawet 1km, gdzieś po połowie lub 3/4 kilometra muszę zrobić przerwę bo nie wyrabiam. Mam około 175cm wzrostu, ważę 80kg. Na siłowni odrzuciłem puki co trening nóg. Myślę, że tyle informacji wystarczy, w razie potrzeby piszcie to podam więcej.
P.S
przerwa to jest po prostu szybszy marsz, żaden postój czy cos ;)
Zmieniony przez - Szynek24 w dniu 2010-08-08 23:59:36
Krzysztof Piekarz
tak jak czujesz tak oddychaj, u mnie sie sprawdza