Szacuny
1938
Napisanych postów
17102
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
90281
ale samo bjj to gowno (pisze pod wplywem emocji wiec sry:P) taka prawda, sprobojta sie tym obronic na ulicy.. bardziej kumaty i obity na ulicy kolo zniszczy was w stojce, zanim sprobowalibysice cokolwiek zrobic:P
Niedługo spróbuję
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.
Szacuny
0
Napisanych postów
58
Wiek
41 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1507
Mimo że byłem za Brockiem to walka była dla mnie rozczarowaniem. Spodziewałem się jakiś wyjątkowych obaleń i ground and pound w wykonaniu Lesnera, a tutaj w pierwszej rundzie było mu b. ciężko. Jakby od czasu do czasu nie machnął ręką to sędzia z pewnością przerwał by walkę (zresztą mało brakowało). Do tego ludzie piszą że to była jego taktyka żeby Cawrwin "się wypykał" przez pierwszą rundę. Może i tak, ale jego plan nie wypalił bo by się nie dał tłamsić do gleby i tak poobijać. Miał dużo szczęścia. Brock wygrał, ale Carwin po walce wyglądał lepiej. Piszecie o słabym cardio Carwina? Dlaczego? Bo raz wziął głęboki oddech? Wolał bym obejrzeć ich rewanż, niż walkę z Velasquez-em.