to nie prawda, ze gotowanie nie zmienia wartosci odzywczych ryżu ....
jakby tak bylo to by nie bylo sensu go gotowac ....
po t osie gotuje ryz ,zeby jego wartosc odzywcza byla wyzsza niz niegotowanego ....
kazde zboze ugotowane ma wyzsza wartosc odzywcza niz niegotowane z prostego powodu:
wzrasta jego przyswajalność ....
wiekszosc pokarmow poddana
obróbce termicznej powiększa swoja wartośc odzywcza ....
ryz surowy ie ma dla czlowieka zadnych wartosci odzywczych prawie, bo czlowiek nie strawi i ie przyswoi dobrze surowego ryzu ...
ryz gotoway jest prawie w 100% przyswajalny (poza blonnikiem) ....
teoretycznie to czysto biochemiczna wartosc (w/b/t) w ryzu po ugotowaniu sie zmniejszaja, kaloryczność tez ale w praktyce jak wiadomo gotowanie jest korzystne, bez niego wysralo by sie to co by sie zjadlo w 90% ....
jesli zrobi sie doswiadczenie nastepujace:
wez 100g ryzu w torebce, ugotuj a potem wysusz do zawartosci wody takiej jak w przypadku surowych ziaren to sie okaze, ze ze 100g ryzu zostalo nam 90g, reszta sie wyplukala i jest w wodzie ....
tym samym spadla zawartosc w/b/t .... teoretycznie bo w praktyce na skutek gotowania przyswoi sie 100% tego "zubozonego gotowaiem i wyplukanego" ryzu a nie 10% jak w przypadku surowych ziaren :P
PROSTE!!!