jak w temacie, mam tak za***iście odporny organizm na substancje że nic na mnie nie działa. Kawe pije jak sok, kofa w kapsach jak cukierki, guarany żeń szenie o dupe rozbić. Pewnie już pora na koks ale jakoś nie mam ochoty
nie lubie spalaczy, źle się po nich czuje, psycha siada itd. nie są stworzone dla mnie.
Szukam środka który wreszcie postawi mnie na cały dzień na nogi, zmotywuje do życia i treningów (ostatnio jest kaszanka)
dieta jest
szukam teraz czegoś z kreatyną bo dawno nie brałem, fchvj mocnego co wyrywa z butów.
Brałem już dużo towaru ale nic z tego co brałem mnie nie zadowoliło.
co polecicie?
nie lubie spalaczy, źle się po nich czuje, psycha siada itd. nie są stworzone dla mnie.
Szukam środka który wreszcie postawi mnie na cały dzień na nogi, zmotywuje do życia i treningów (ostatnio jest kaszanka)
dieta jest
szukam teraz czegoś z kreatyną bo dawno nie brałem, fchvj mocnego co wyrywa z butów.
Brałem już dużo towaru ale nic z tego co brałem mnie nie zadowoliło.
co polecicie?
Krzysztof Piekarz
buhahahah.....
...