Szacuny
0
Napisanych postów
228
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1087
chodzi kobieta do apteki i mówi do aptekarza, że chce kupić
arszenik.
- Po co pani arszenik? - pyta aptekarz
- Chcę otruć mojego męża, który mnie zdradza.
- Droga pani, nie mogę pani sprzedać arszeniku, aby pani
zabiła męża, nawet w przypadku, gdy seksi się z inną kobietą.
Na to kobieta wyciąga zdjęcie, na którym jej mąż kocha się z
żoną aptekarza.
- O! - mówi aptekarz- nie wiedziałem , że ma pani receptę...
:)
Małżeństwo wybrało się na wczasy. Po drodze zatrzymali się
na noc w hotelu.
Rano poprosili o rachunek za dobę hotelową. Ku ich
zdziwieniu zobaczyli, że rachunek opiewa na zawrotną sumę
3000 zł.
- Dlaczego tak dużo? Przecież spędziliśmy tu tylko kilka
godzin! - pyta mąż.
- To jest standardowa stawka za nocleg - odpowiada
recepcjonista.
Małżeństwo zażądało spotkania z dyrektorem, który spokojnie
wysłuchał zażaleń i stwierdził:
- Proszę państwa, prowadzimy luksusowy hotel, jest on
wyposażony w kilka basenów, wielką salę konferencyjną, saunę
i solarium. Wszystko to było do państwa dyspozycji.
- Ale my z tego nie skorzystaliśmy!
- Ale mogli państwo! I za to trzeba zapłacić.
Mężczyzna wyciąga wreszcie z portfela 300 złotych i wręcza
dyrektorowi.
- Przepraszam, ale tu jest tylko 300 zł.
- Zgadza się.
- Obciążyłem państwa rachunkiem opiewającym na 3000 zł.
- Pozostałe 2700 zł to rachunek dla pana za przespanie się z
moją żoną - mówi mężczyzna.
- Ale ja nie spałem z pana żoną! - krzyczy dyrektor.
- Cóż, była do pana dyspozycji.