Koniu - ja nie mam nic do Twojej wiedzy i bardzo ją szanuję. Ale uważam, że napisanie czegoś takiego bulimikowi z poważnymi zaburzeniami odżywiania jest wybitnie nie na miejscu. Chyba, że doskonale znasz zagadnienie bulimii i wiesz, że tak jest najlepiej.
Kiedyś kolega podczas gry w tenisa powiedział mi, że zawsze byłem gruby. Pół roku później mogłem leżeć z wyniszczenia organizmu pod kroplówką.
Przepraszam, może jestem przeczulony. Ale Twoje słowa nie idą w kosmos.
Chłopak być może krzywdę sobie zrobi tylko dlatego, bo Ty mu napisałeś że ma tłuszcz na brzuchu.
Wszyscy wiemy i on także, że go ma. Ale wiemy też, że jeśli zacznie go spalać, zrobi z siebie kulturystę z Auschwitz.
Zmieniony przez - rossi_ w dniu 2010-04-04 16:43:36
Kiedyś kolega podczas gry w tenisa powiedział mi, że zawsze byłem gruby. Pół roku później mogłem leżeć z wyniszczenia organizmu pod kroplówką.
Przepraszam, może jestem przeczulony. Ale Twoje słowa nie idą w kosmos.
Chłopak być może krzywdę sobie zrobi tylko dlatego, bo Ty mu napisałeś że ma tłuszcz na brzuchu.
Wszyscy wiemy i on także, że go ma. Ale wiemy też, że jeśli zacznie go spalać, zrobi z siebie kulturystę z Auschwitz.
Zmieniony przez - rossi_ w dniu 2010-04-04 16:43:36