Witam,
Jeden koleś z gimnazjum jest w moim wieku i pyta się kiedy się będziemy trzaskać. Ja mu odp "nie wiem zastanowie sie". Ale nabija się ze mnie co mnie potwornie wk*****. Muszę się z nim w końcu ustawić na solówkę po szkole ale jakoś trochę się go boję, nie wiem czemu. Chodzę na siłownię prawie 10 miesięcy i ostatnio przez 2 tygodnie na boks chodzę. Umiem już podstawy i co nieco ale jakoś mam stracha. ALE SŁYSZAŁEM ŻE TEN KOLEŚ JAK SIĘ BIJĘ TO UŻYWA "wiatraków" czyli wali czym popadnie i obiema rękami wywija (wiecie o co mi biega?). Moje pytanie brzmi. Czy zwykła garda bokserska wystarczy na "to coś"??
Jeden koleś z gimnazjum jest w moim wieku i pyta się kiedy się będziemy trzaskać. Ja mu odp "nie wiem zastanowie sie". Ale nabija się ze mnie co mnie potwornie wk*****. Muszę się z nim w końcu ustawić na solówkę po szkole ale jakoś trochę się go boję, nie wiem czemu. Chodzę na siłownię prawie 10 miesięcy i ostatnio przez 2 tygodnie na boks chodzę. Umiem już podstawy i co nieco ale jakoś mam stracha. ALE SŁYSZAŁEM ŻE TEN KOLEŚ JAK SIĘ BIJĘ TO UŻYWA "wiatraków" czyli wali czym popadnie i obiema rękami wywija (wiecie o co mi biega?). Moje pytanie brzmi. Czy zwykła garda bokserska wystarczy na "to coś"??
Krzysztof Piekarz
?