Ćwicze teraz skróconym FBW, niedługo zaczynam HST (masuje ostro). Problem w tym jak ćwiczyć brzuch, którego nie uwzględniam w treningach (ćwiczyć będę 3x tydzień w oddzielnych sesjach w dni nietreningowe). Raczej najlepszym rozwiązaniem było by ćwiczyć normalnie ćwiczenie na skośne, proste i dół brzucha. Problem w tym, że nie mam obecnie drążka ani ławki rzymskiej. O ile na proste wezmę skłony w leżeniu, na skośne skłony boczne to na dół brzucha nie mam pomysłu, skoro unoszenie nóg w zwisie odpada. Co proponujecie? Oraz jak ćwiczycie, ile serii itd. Nie zależy mi na szybkim kaloryferku na lato czy innych cudach dla sezonowców, po prostu wiem, że zaniedbuje tę partię i pasuje coś z tym zrobic :)
Z góry dzięki za dzielone informacje
(błędy w edukacji czasami wychodzą
)
Z góry dzięki za dzielone informacje
(błędy w edukacji czasami wychodzą
)Life is to short to be small :)
http://www.sfd.pl/Moja_siłownia_:_-t821837.html
Krzysztof Piekarz