Toney znów atakuję
Były mistrz świata James Toney, który niebawem zadebiutuje na MMA postanowił po raz kolejny zaatakować Witalij Kliczkę oraz Alberta Sosnowskiego, którzy 29 maja staną naprzeciw siebie w ringu. Bokser w swoim stylu obrzucił inwektywami obydwu pięściarzy. - Sosnowski? Nigdy o nim nie słyszałem! Jedyne, co o nim wiem, to, że jest to jakiś włóczęga, który będzie walczył z siostrą Kliczki. Bracia Kliczko uciekają przede mną, bo widzą, co osiągnąłem w boksie zawodowym. Fani boksu i media mówią o tytułach? Co ten włóczęga Sosnowski osiągnął w boksie? Ja mam pas IBA w wadze ciężkiej i wszyscy wiedzą dzięki temu, kto jest prawdziwym mistrzem. Wiedzą, że jest nim James Toney, ponieważ tylko on walczył z każdym i nikogo się nie boi! - powiedział Toney.
Amerykanin postanowił bardzo dobitnie wyrazić swoje zdanie o Albercie Sosnowskim i stwierdził, że pięściarz ten powinien wrócić do Polski, a nie pchać się na bokserskie salony.
- On niech lepiej spędza czas w Polsce, czy skąd on tam jest. Albert Snowsowski czy jak on się tam nazywa, po walce z siostrą Kliczko i tak zniknie wszystkim z oczu. Wszyscy w USA wiedzą, że prawdziwym mistrzem jest James Toney. Przez walki z takimi pięściarzami jak dobierają sobie siostry Kliczko ludzie stracili szacunek do federacji i pasów WBA, WBC, WBO i IBF. Oni walczą z jakimiś sk***mi. Widziałem wideo, na którym siostry Kliczko biegają po plaży jak dwa pedały!Trzeba olać tych sk***le, bo oni nie walczą z nikim poważnym - powiedział Toney.
Były mistrz świata nie może pogodzić się z tym, że żaden z braci Kliczków nie chce z nim walczyć, a wybór rywala przez Witalija uważa za kompromitujący.
- Mój promotor powiedział mi, że umówił się z Kliczką w sprawie walki. Jeżeli
Wałujew powie nie, to miałem z nim walczyć ja. Potem okazało się, że oni negocjują z Solisem. Co to k***a miało być? Solis ma 15 walk, a teraz jakiś Albert, którego nazwiska nawet nie umiem wymówić. Oni walczą z taksówkarzami i prostytutkami - powiedział Toney.
źródło: wp.pl