Dzięki za szybką odpowiedź.
Co do tego ześlizgiwania to nie jest wina tego że dłonie się pocą, ale raczej tego że tracę uścisk w dłoni przez co dłoń się otwiera i stopniowo chwyt przenosi się na palce, a z palców się ześlizguję. Przynajmniej jakoś tak to odczuwam. Dłonie mam dość małe i nie "wyrobione" i w tym upatrywałem przyczyny. Myślę, że na odciski rękawice powinny pomóc, ale czy pomogą na resztę? W żadnym wypadku nie staram się wymądrzać, tylko jakoś mam wątpliwości czy rękawice sprawią że przestanę się "ześlizgiwać" z drążka.
Co do tego ześlizgiwania to nie jest wina tego że dłonie się pocą, ale raczej tego że tracę uścisk w dłoni przez co dłoń się otwiera i stopniowo chwyt przenosi się na palce, a z palców się ześlizguję. Przynajmniej jakoś tak to odczuwam. Dłonie mam dość małe i nie "wyrobione" i w tym upatrywałem przyczyny. Myślę, że na odciski rękawice powinny pomóc, ale czy pomogą na resztę? W żadnym wypadku nie staram się wymądrzać, tylko jakoś mam wątpliwości czy rękawice sprawią że przestanę się "ześlizgiwać" z drążka.


Do czasu zagojenia jestem wyłączony z podciągania na drążku. Podciąganie zamieniłem na