To nic takiego. Jedna przegrana walka... miałem kiedyś podobnie. Walczyłem w swoim mieście przy wszystkich znajomych. Wygrywałem, lałem gościa jak chciałem, a w 3 rundzie po odskoku naciągnąłem ścięgno. Musieli prawie że znosić mnie z ringu bo nie mogłem chodzić. Przegrałem wygraną walke. I jakoś się otrząsnąłem. Też miałem wtedy dołka i chciałem wszytko pier****ć, i skończyć z boksem. Pewnie czujesz się podobnie. Ale za mniej więcej 2 tygodnie ci przejdzie. Tylko pamiętaj... nie pozwól żeby ta porażka odebrała ci pewność sibie !! Bo będzie po tobie... Do następnej walki wejdź z wiarą że ****a wygrasz, i nie ma zmiłuj, zabijesz ****a gościa i****
Jeżeli przed walką będziesz myśleć o ostatniej porażce... to nie wchodź do ringu.
Jeżeli przed walką będziesz myśleć o ostatniej porażce... to nie wchodź do ringu.Chcecie nauczyć się nowych rzeczy o boksie ? Przeczytajcie to http://www.sfd.pl/Boks-t527365.html
Chcecie nauczyć się Freestyle Footballu ?? Zobaczcie to http://www.sfd.pl/Freestyle_Football-t528941.html
Follow The Reaper...

