To co tu napisze wielu z Was moze okazac sie szalone. Dla mnie jest to rzecz godna przetestowania. Otoz wedlug Pavla Tsatsoulinea i rosyjskich specow od trojboju klatke mozna robic (a nawet powinno sie!) 4-8 razy w tygodniu. Boris Szejko mowi ze w przeciwienstwie do ciagow i przysiadow (ktore to mozna robic gora 2 razy w tyg) miesnie gory ciala szybciej sie regeneruja. Ale do rzeczy. Wiadomo ze jak zapodamy sobie ciezki trening 5 razy w tyg to przetrenujemy sie juz w drugim dniu. Z drugiej strony jesli bedziemy cwiczyc za lekko to taki trening tez mija sie z celem. Jakie jest wyjscie?
Cwiczymy 5 razy w tyg wykonujac kazdego dnia tylko jedna (ew. dwie serie) serie naszego cwiczenia (w tym wypadku wl). Zawsze mamy zapas jednego ruchu (nasza seria nie moze konczyc sie slabym nietechnicznym ruchem). Sam trening powinien codziennie trwac okolo 20-45 min (o ile mamy kaprys wrzucic danego dnia inne partie). Kazdy ruch naszego cwiczenia wykonujemy pod pelnym napieciem (tzn sciskamy sztange jak mocno sie da i napinamy cale cialo). Wychodzimy z silowni z niedosytem ale to jest wlasnie cos co pozwala nam przyjsc nastepnego dnia i bez zakwasu powtorzyc nasza serie.
Co 4ty tydzien luzujemy z natezeniem. Tzn jesli konczymy seria dajmy na to 100x5 (nasza docelowa seria w tyg.3) to konczymy 100x3. To ma nas przygotowac pod przyszle przyrosty. Oczywiscie mozna w to wplatac rozne inne treningi, ale zasada jest prosta: cwiczyc czesto ale bez przetrenowania! Podobno zwieksza to efektywnosc treningu silowego do 50 proc.
Cwiczymy 5 razy w tyg wykonujac kazdego dnia tylko jedna (ew. dwie serie) serie naszego cwiczenia (w tym wypadku wl). Zawsze mamy zapas jednego ruchu (nasza seria nie moze konczyc sie slabym nietechnicznym ruchem). Sam trening powinien codziennie trwac okolo 20-45 min (o ile mamy kaprys wrzucic danego dnia inne partie). Kazdy ruch naszego cwiczenia wykonujemy pod pelnym napieciem (tzn sciskamy sztange jak mocno sie da i napinamy cale cialo). Wychodzimy z silowni z niedosytem ale to jest wlasnie cos co pozwala nam przyjsc nastepnego dnia i bez zakwasu powtorzyc nasza serie.
Co 4ty tydzien luzujemy z natezeniem. Tzn jesli konczymy seria dajmy na to 100x5 (nasza docelowa seria w tyg.3) to konczymy 100x3. To ma nas przygotowac pod przyszle przyrosty. Oczywiscie mozna w to wplatac rozne inne treningi, ale zasada jest prosta: cwiczyc czesto ale bez przetrenowania! Podobno zwieksza to efektywnosc treningu silowego do 50 proc.
rerekumkum raberaberabe Agnieszka polknie moja zabe
Krzysztof Piekarz
Tzn wiecej serii i faktycznie moznaby sie tym zajechac... Tsatsouline uwaza ze cwiczenia dodatkowe (poza imitujacymi cwiczenie glowne) nie przynosza wielkich korzysci.