Szacuny
2
Napisanych postów
309
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
5248
Ja juz testuje swoja skakanke ok 2 tygodni i idzie calkiem calkiem. W chwili obecnej skacze mniej wiecej co drugi dzien w nastepujacy sposob:
- 300-400 podskokow obunóż na rozgrzewke
- nastepnie serie po 40-60 skok na 1 nodze (co 10 zmiana nogi) przeplatane seriami po 100 podskokow w tradycyjny sposob.
O ile na poczatku szybko (100-200 podskokow) dochodzilo do bolu/skurczow lydek, to w tej chwili po 1000 powtorzen wciaz moge spokojnie dalej trenowac.
Efekty sa naprawde zadowalajace, gdyz poprawilo mi sie "czucie" ziemi, no i duze lepiej mi sie tanczy, co jest szczegolnie wazne w okresie sylwestrowym:)
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
260
Witam. Ostatnimi czasy postanowiłem poprawić swój wyskok. Zacząłem trenować, ale stwierdziłem, że moje stawy nie są jeszcze gotowe. Czy skakanka przez pewien okres może pomóc mi to osiągnąć chociaż w najmniejszym stopniu?
Mój wiek: 14 lat
Wzrost: 193cm
Waga: 72 kg
Wyskok z biegu: około 60cm
Zmieniony przez - Kreator01 w dniu 2009-12-29 13:55:21
Szacuny
111
Napisanych postów
16087
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
79876
Zależy od upodobań, czy to sznur czy linka metalowa to i tak skaczę się tak samo czyli w górę Większej różnicy oprócz tego że jak sobie tą metalową po nogach przy**biesz to boli
Szacuny
77
Napisanych postów
11983
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
79498
Efekty sa naprawde zadowalajace, gdyz poprawilo mi sie "czucie" ziemi, no i duze lepiej mi sie tanczy, co jest szczegolnie wazne w okresie sylwestrowym:)[/i]
To lipa,że nie zdążyłem jeszcze kupić skakanki bo jutro tańce
Zmieniony przez - słaby 56 w dniu 2009-12-30 16:48:03
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
Szacuny
21
Napisanych postów
500
Wiek
36 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
16001
Pare dni minelo mozna sie pochwalic postepami ;)
Mianowicie, skacze mi sie juz calkiem dobrze, moge skakac dluzej bez skuc i ogolnie lepiej 'czuje' skakanke'. Zakwasow ani skurczy na nogach nie mialem ani razu , ale w zamian mam odciski na duzych paluchach w obydwu stopach + sino-krwawa kostke od obijania sie jedna o druga w czasie skokow :P
Skacze sobie normalnie na dwoch nogach, juz mi sie udaje rece krzyzowac w czasie skokow, ale na jednej nodze jeszcze nie potrafie :P Skacze co 2-3 dni zeby nie przegiac no i co tu duzo gadac podoba mi sie to :D
Garsc pytan: tez macie odciski? czy ja cos robie zle? Po treningach na macie nie mialem nigdy ani jednego odcisku na stopie.