mr_kultura moja wypowiedź dotyczyła nie dawania ulg podczas
treningów ( w znaczeniu- masz dać z siebie wszystko, tak byś czuł-a, że się nie obijasz, bo niestety dużo osób ma do tego tendencję). Co zaobserwowałam- to nie dziewczyny pierwsze odpuszczają, są często bardziej wytrzymałe i zadziorne niż faceci ( a może to takie ambicje hmm).
Wypowiadam się tylko w swoim imieniu- nigdy nie miałam problemu ze strony rodziców, że wybrałam takie a nie inne treningi. Widzieli i widzą, że sprawia mi to przyjemność i ze swej strony dają mi od zawsze wiele wsparcia i dopingują a nie odciągają. Owszem na początku był strach i pewne obawy, ale moja zadowolona mina, energia i radość, którą odczuwam po każdym treningu uspokoiła ich :)
Jeśli rodzice się boją- warto ich zabrać na trening, niech porozmawiają z trenerem itd.
Najważniejsze jest, by trenować to w czym się człowiek spełnia i realizuje, także ?Olka idź na treningi, różne, nie ograniczaj się do tego, co ktoś Ci proponuje albo mówi, że jest najlepsze. Sama musisz odnaleźć to " coś" co sprawi, że będziesz czekała na trening:) Powodzenia w poszukiwaniach i potem w trenowaniu.
mr_kultura- czasami warto poszerzać swoje horyzonty myślowe i utarte schematy:)